W pewnym momencie na drodze pojawiła się ogromna kałuża, rozciągająca się na całą szerokość leśnej trasy. Policjanci przez chwilę obserwowali, jak uciekający samochód bez wahania wjeżdża w wodę. - On to przejedzie – stwierdził jeden z funkcjonariuszy. Chwilę później funkcjonariusz podjął szybką decyzję. Policjant wyskoczył z radiowozu i natychmiast ruszył za kierowcą, kontynuując pościg pieszo.
Czy policjantom udało się zatrzymać uciekającego kierowcę i przerwać jego desperacką ucieczkę? Jak zakończyła się ta szalona pogoń przez leśne ścieżki, pełna nagłych zwrotów akcji i nieoczekiwanych decyzji? Odpowiedzi na te pytania przynosi materiał zarejestrowany podczas interwencji. Przekonajcie się sami, oglądając "Policjantów z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.