Ryzykowne plany USA w cieśninie Ormuz. Były oficer marynarki USA krytykuje Trumpa
Operacje wojskowe w cieśninie Ormuz są bardzo ryzykowne. Były oficer marynarki USA Steven Horrell krytykuje strategię Trumpa.
Najważniejsze informacje
- Operacje w cieśninie Ormuz związane są z dużym ryzykiem militarnym.
- Steven Horrell ocenia działania Trumpa jako błędną strategię.
- Europejskie kraje preferują dyplomatyczne rozwiązania konfliktu.
Zdaniem Stevena Horrella, byłego oficera amerykańskiej marynarki wojennej, otwarcie cieśniny Ormuz jest ekstremalnie niebezpieczne. W rozmowie z PAP podkreślił, że żadne z rozważanych działań militarnych nie gwarantuje sukcesu. Cieśnina jest szczególnie złożonym obszarem działań, gdzie można spotkać drony, szybkie łodzie szturmowe i elegancko zamaskowane jednostki cywilne.
Prezydent Donald Trump, apelując o wsparcie do sojuszników, przedstawiał misję jako nieskomplikowaną, co skrytykował Horrell jako "naprawdę złą strategię". Zdaniem byłego oficera, ofensywne działania wobec Iranu byłyby dużym wyzwaniem operacyjnym i politycznym.
Trump naprawdę to powiedział. Reakcja premier Japonii mówi wszystko
Horrell przypomniał operację eskortowania tankowców z lat 80., która już wtedy pokazała ogromne ryzyko takich działań. Każda jednostka eskortująca musi monitorować wiele zagrożeń jednocześnie, co jest niezwykle trudne.
- Najlepszym sposobem na otwartą cieśninę było nie rozpoczynać wojny, która spowodowała jej zamknięcie - podkreślił Horrell w rozmowie z PAP.
Europejskie kraje, takie jak Wielka Brytania czy Niemcy, wyrażają gotowość do dyplomatycznych działań, podobnych do Inicjatywy Zbożowej na Morzu Czarnym. Pomimo deklaracji gotowości do zapewnienia bezpiecznego przejścia, preferują unikanie konfliktów bojowych.
Steven Horrell wskazuje na długoterminowe konsekwencje polityki izolacjonistycznej Trumpa, która osłabia tradycyjnie silne sojusze amerykańskie. Polityka ta, zapoczątkowana w 2015 r., wprowadzała napięcia w relacjach transatlantyckich, co obecnie utrudnia współpracę.