Przyłapane na gorącym uczynku. "Myślały, że to tylko naklejki"
W poniedziałek, 4 maja, na rynnach i słupach, na jednej z gdańskich ulic, pojawiły się naklejki reklamowe. Nakleiły je dwie młode dziewczyny, które zostały ukarane mandatem. Wpis zamieszczony przez straż miejską w mediach społecznościowych wywołał spore emocje.
Zdarzenie miało miejsce 4 maja przy ul. Grobla I w Gdańsku. Ktoś zauważył dwie młode dziewczyny, gdy te "ozdabiały" słupy i rynny naklejkami reklamowymi.
Powiadomiono strażników miejskich, a operator monitoringu wskazał miejsce, w którym "pracowały" nastolatki.
Myślały, że to tylko naklejki - od takich słów rozpoczęła wpis gdańska straż miejska. - W poniedziałek, 4 maja, około godziny 20.30 na Stanowisko Kierowania wpłynęło zgłoszenie odnośnie dwóch młodych dziewczyn rozklejających naklejki reklamowe m.in. na słupach, rynnach na ulicy Grobla I. Dyżurny we współpracy z operatorem Monitoringu Wizyjnego podjął działania, a na miejsce wysłał patrol strażników z Referatu Interwencyjnego - czytamy.
Strażnicy nałożyli mandat karny i zobowiązali sprawczynie do usunięcia reklam.
Pod wpisem pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. Niektóre są krytyczne lub ironiczne - komentujący uważają, że dziewczęta zostały niesłusznie ukarane.
Przypominamy, że nielegalne naklejanie plakatów i ogłoszeń jest wykroczeniem zgodnie z art. 63a Kodeksu Wykroczeń - podkreślają strażnicy.
Jak podkreślono w komunikacie, "plakaty i ogłoszenia można umieszczać w specjalnie wyznaczonych miejscach, takich jak: słupy ogłoszeniowe, tablice i gabloty ogłoszeniowe oraz miejsca wskazane przez administratora budynku lub zarządcę terenu (po otrzymaniu zgody).
Za nielegalne plakatowanie można otrzymać mandat w wysokości do 500 zł. Grzywna może wynieść nawet 5 tys. złotych.