Stalowa Wola. Fabryka miała zrobić 30 mln maseczek. Oto prawdziwa liczba

W styczniu 2020 roku ruszyła fabryka w Stalowej Woli. Zgodnie z deklaracjami rządu w obiekcie miało zostać wyprodukowane aż 30 milionów maseczek ochronnych. Jak wynika z oficjalnego oświadczenia Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, nie powstała ani jedna.

W otworzonej w styczniu ubiegłego roku fabryce aż do teraz nie wyprodukowano ani jednej maseczki ochronnej W otworzonej w styczniu ubiegłego roku fabryce aż do teraz nie wyprodukowano ani jednej maseczki ochronnej
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto , Contributor

Projekt tzw. Polskiej Szwalni, gdzie miały masowo powstawać maseczki ochronne, został zainicjowany w kwietniu ubiegłego roku. W związku z pierwszą falą pandemii COVID-19 hala produkcyjna w Stalowej Woli w województwie podkarpackim stała się zakładem produkującym środki ochrony osobistej przed koronawirusem.

Fabryka w Stalowej Woli. Zamiast 30 milionów maseczek jest zero

Krzysztof Brejza, senator Koalicji Obywatelskiej, zwrócił się z oficjalnym pytaniem o dokładną liczbę wyprodukowanych maseczek ochronnych oraz związane z nim koszty. W odpowiedzi rzecznik Kancelarii Prezesa Rady Ministrów poinformował polityka KO, że nie powstała ani jedna sztuka.

Informuję, że linie produkcyjne w Stalowej Woli nie wyprodukowały dotychczas maseczek, które zostałyby wprowadzone do obrotu. Jedyna produkcja związana była z testami maszyn i przygotowaniami produktu do procesu certyfikacji – cytuje treść uzasadnienia KPRM Radio Zet.

Senator KO nagłośnił sprawę za pośrednictwem mediów społecznościowych. Krzysztof Brejza poinformował jednocześnie, że nie poznał kosztów przedsięwzięcia ze względu na "tajemnicę przedsiębiorstwa".

Polska Szwalnia w Stalowej Woli. Odpowiedź premiera na pytanie o liczbę wyprodukowanych maseczek – ZERO. Miało być blisko 30 mln miesięcznie. Koszty linii produkcyjnej? ARP zasłania się tajemnicą przedsiębiorstwa – podkreślił Krzysztof Brejza (Twitter).

Zobacz też: Przyszła do banku bez maseczki. Nie spodziewała się tego, co się stanie

Wybrane dla Ciebie
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Pokazali drogę do pracy. "Jak za dawnych lat"
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Protesty w Iranie. Rośnie liczba ofiar i zatrzymanych
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Taki widok przed Kauflandem. Aż złapał za telefon. Burza w sieci
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
Atak dronów w Rosji. Jest ofiara śmiertelna
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
To nie fotomontaż. "Robią tak Słowacy i Polacy". Ujęcie z gór
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Leśnik chwycił za telefon. "Jest taka grota"
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Polacy chcą podbić Chiny. Pokazali zdjęcia. Aż zapiera dech
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza. Szokujące doniesienia
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Złodziej jak kret. Zakopywał łupy na polu
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Donald Trump obiecuje Amerykanom. Chodzi o Wenezuelę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Te imiona rządzą w Warszawie. Polacy stawiają na klasykę
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili
Przyłapany w sklepie. Wziął ocet. Szok, co zrobił po chwili