Źródło wideo: © o2pl
Edyta Tomaszewska

Seria podpaleń w Legnicy. Zleceniodawca i wykonawcy w rękach policji

Trzy spalone samochody, uszkodzona elewacja budynku mieszkalnego i straty szacowane na ponad 300 tysięcy złotych – to bilans serii podpaleń, do których doszło na jednej z ulic w Legnicy. Legniccy funkcjonariusze we współpracy z prokuraturą ustalili i zatrzymali cztery osoby zamieszane w ten proceder. Dwóch mężczyzn trafiło już do tymczasowego aresztu.

Do groźnych zdarzeń dochodziło na terenie Legnicy. Ogień strawił trzy samochody osobowe marek Lexus, Renault oraz Mitsubishi. Płomienie były na tyle silne, że uszkodziły również elewację pobliskiego budynku mieszkalnego, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla jego mieszkańców. Łączna wartość strat spowodowanych przez podpalaczy przekroczyła 300 tysięcy złotych.

Sprawą zajęli się policjanci z Legnicy. Od samego początku kluczowe było precyzyjne odtworzenie przebiegu zdarzeń oraz ustalenie pełnej listy osób zaangażowanych w przestępstwo.

Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsc zdarzenia, zabezpieczyli materiał dowodowy i poddali wnikliwej analizie nagrania z kamer monitoringu. Krok po kroku, dzięki skrupulatnej analizie zgromadzonych informacji oraz działaniom operacyjnym, policjanci trafili na ślad osób podejrzewanych o bezpośrednie dokonanie podpaleń, a następnie dotarli do mężczyzny, który – jak wynika z ustaleń śledczych – był zleceniodawcą całego procederu.

W wyniku przeprowadzonej akcji funkcjonariusze zatrzymali łącznie cztery osoby – trzech mężczyzn oraz kobietę. Głównym pomysłodawcą przestępstwa okazał się 53-letni mieszkaniec gminy Legnickie Pole, który według śledczych zlecił podpalenie pojazdów. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.

Do aresztu trafił również 37-letni mieszkaniec gminy Krotoszyce, odpowiadający za bezpośrednie podpalenie samochodów. Usłyszał on zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach.

W sprawie zarzuty przedstawiono także dwóm innym osobom z gminy Krotoszyce: 36-latkowi, który miał działać wspólnie i w porozumieniu z głównym podpalaczem, oraz 38-letniej kobiecie, podejrzanej o udzielenie pomocy w podpaleniu pojazdów.

Zarówno zleceniodawcy, jak i głównemu wykonawcy grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.

Więcej wideo
Teheran mówi o odwecie. Emiraty stanowczo zaprzeczająTeheran mówi o odwecie. Emiraty stanowczo zaprzeczają
Znaczący wzrost liczby ofiar. Poruszający bilans powodzi w NepaluZnaczący wzrost liczby ofiar. Poruszający bilans powodzi w Nepalu
Tak przedłużysz świeżość lilii. Wystarczy, że wykorzystasz ten trikTak przedłużysz świeżość lilii. Wystarczy, że wykorzystasz ten trik
Wieluń w ogniu. Tak zaczęła się II wojna światowaWieluń w ogniu. Tak zaczęła się II wojna światowa
Nawet 14 kostek. Mało kto wie, ile cukru jest w jogurtach pitnychNawet 14 kostek. Mało kto wie, ile cukru jest w jogurtach pitnych
Utknęły na mieliźnie przez niski poziom wody w Odrze. Jest nagranieUtknęły na mieliźnie przez niski poziom wody w Odrze. Jest nagranie
Hit czy mit? Sprawdzamy popularne triki na zakupyHit czy mit? Sprawdzamy popularne triki na zakupy
Wybrane dla Ciebie