Kryzys w Ceucie. Sanchez mówi o rosyjskiej i izraelskiej dezinformacji

Rosja i Izrael rozpowszechniały dezinformację związaną z masowym napływem migrantów do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej – oświadczył w poniedziałek premier Hiszpanii Pedro Sanchez, cytowany przez PAP.

Pedro SanchezPedro Sanchez
Źródło zdjęć: © Getty Images | Europa Press 2026
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Według premiera Hiszpanii dezinformacja po wydarzeniach w Ceucie płynęła m.in. z Rosji i Izraela.
  • W eksklawie nadal przebywają tysiące migrantów, w tym ok. 1,2 tys. nieletnich bez opieki.
  • Rząd w Madrycie zapowiedział dodatkowe 168 mln euro dla Ceuty na walkę ze skutkami kryzysu.

Pedro Sanchez powołał się na ustalenia Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i przekazał, że po wydarzeniach z końca lipca w sieciach pojawiły się fałszywe przekazy dotyczące Ceuty. Hiszpański rząd nie zamknął sprawy i nadal sprawdza, co doprowadziło do nagłego przekroczenia granicy przez dziesiątki tysięcy ludzi.

Jak informuje PAP, pod koniec lipca granicę między Marokiem a hiszpańską Ceutą przekroczyło ok. 70 tys. migrantów. Sanchez zaznaczył, że większość z nich szybko opuściła eksklawę, ale na miejscu wciąż pozostaje ok. 5 tys. osób. W tej grupie jest także ok. 1,2 tys. nieletnich bez opieki, co dodatkowo obciąża lokalne służby.


WIDEO
Chaos na ulicach Ceuty. Tysiące migrantów wdarło się do Hiszpanii


Dane o liczbie osób, które nadal są w Ceucie, nie są jednak jednolite. Według lokalnych władz w eksklawie przebywa ok. 10 tys. migrantów. Hiszpański dziennik "El Mundo" podał z kolei, że premier wykluczył przeniesienie któregokolwiek z obecnych tam migrantów do Hiszpanii kontynentalnej.

Dezinformacja po napływie migrantów

Premier mówił też o aktywności w mediach społecznościowych po 30 i 31 lipca. Według jego relacji pojawiały się tam plotki i dezinformacja powiązane z Rosją, Izraelem oraz międzynarodową skrajną prawicą. W ocenie szefa rządu migracja była wykorzystywana nie tylko do atakowania Hiszpanii, ale też do dzielenia Europy.

Sanchez jednocześnie wykluczył odpowiedzialność władz Maroka za wywołanie tego kryzysu. Podkreślił, że żadna ze służb wywiadowczych współpracujących z hiszpańskim rządem nie wskazała na udział Rabatu. - Musimy mieć świadomość, że kryzys ten można rozwiązać jedynie poprzez współpracę, a nie brak zaufania do Maroka - oznajmił premier. Zapowiedział też 168 mln euro dodatkowego wsparcia dla Ceuty na walkę z kryzysem i jego skutkami gospodarczymi.

Ofiary i dalsze działania Madrytu

Według oficjalnych danych, które przytoczyła AFP, podczas przeprawy zginęło co najmniej 91 osób, w tym 80 po stronie Hiszpanii i 11 po stronie Maroka. Marokańskie organizacje pozarządowe szacują tę liczbę wyżej i mówią o co najmniej 141 ofiarach śmiertelnych. To jeden z najpoważniejszych bilansów związanych z tym kryzysem.

Wybrane dla Ciebie