Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli

Giorgia Meloni zamieściła wpis na platformie X w sprawie operacji USA w Wenezueli. Premier Włoch przyznała, że "zewnętrzna interwencja militarna nie jest drogą do położenia kresu reżimom totalitarnym", jednak ze względu na "hybrydowe ataki" atak i zatrzymanie Maduro były uzasadnione.

Meloni zabrała głos po ataku Trumpa na WenezuelęMeloni zabrała głos po ataku Trumpa na Wenezuelę
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Mondadori Portfolio, Tasos Katopodis
Rafał Strzelec

Giorgia Meloni zabrała głos w sprawie ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę. Jak przyznała, "Włochy nigdy nie uznały samozwańczo ogłoszonego zwycięstwa wyborczego Maduro, potępiając akty represji reżimu". Premier kraju dodała, że Rzym zawsze wspierał ruchy prodemokratyczne w Wenezueli.

Zgodnie z historycznym stanowiskiem Włoch rząd uważa, że zewnętrzna interwencja militarna nie jest drogą do położenia kresu reżimom totalitarnym, jednocześnie jednak uznaje za uzasadnioną interwencję o charakterze obronnym w odpowiedzi na hybrydowe ataki na własne bezpieczeństwo, jak w przypadku podmiotów państwowych, które podsycają i sprzyjają handlowi narkotykami - napisała Meloni na platformie X.

Jak dodała, włoski rząd bacznie obserwuje rozwój sytuacji, monitorując m.in. sytuację obywateli Włoch w Wenezueli. Premier Meloni jest postrzegana jako sojuszniczka Donalda Trumpa, mająca z nim bliskie relacje. Była jedynym europejskim przywódcą, który przyjechał do Waszyngtonu na inaugurację Trumpa. Meloni gościła również w słynnej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie.

Przypomnijmy, że atak USA na Wenezuelę miał miejsce w sobotę, 3 stycznia nad ranem. Celem ataków były były Fort Tiuna (siedziba resortu obrony), baza lotnicza La Carlota oraz szkoła wojskowa w mieście La Guaira. Siły specjalne zatrzymały prezydenta Nicolasa Maduro wraz z jego żoną. Obecnie jest on transportowany do Nowego Jorku, gdzie ma odpowiedzieć z powodu zarzutów o prowadzenie działalności narkotykowej i terrorystycznej, która uderzała w Stany Zjednoczone. Donald Trump podczas konferencji prasowej stwierdził, że w najbliższym czasie specjalny zespół będzie nadzorował sytuację w Caracas.

Wybrane dla Ciebie
Gest Trumpa zaskoczył. Analitycy "drapią się po głowach"
Gest Trumpa zaskoczył. Analitycy "drapią się po głowach"
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna