Sprawdzili żywność dla dzieci w wieku od 6 do 36 miesięcy. Szokujące wyniki

Cztery na pięć produktów sprzedawanych jako żywność dla niemowląt i małych dzieci jest ultraprzetworzonych, a niemal połowa nie spełnia zaleceń WHO dotyczących zawartości cukru, soli, tłuszczu lub kalorii - wynika z badań naukowców z University of Texas w Austin (USA).

Aż 80 proc. produktów dla małych dzieci to żywność ultraprzetworAż 80 proc. produktów dla małych dzieci to żywność ultraprzetworzona
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak

Naukowcy przyjrzeli się blisko 2,8 tys. pakowanych produktów reklamowanych jako odpowiednie dla dzieci w wieku od 6 do 36 miesięcy. Sprawdzili asortyment dostępny w 21 sklepach spożywczych w Teksasie, a z badania wyłączyli m.in. mleko modyfikowane, napoje oraz przeciery, które często są jednymi z pierwszych pokarmów podawanych niemowlętom.

Zgodnie z wynikami, 81 proc. analizowanych artykułów zakwalifikowano jako żywność ultraprzetworzoną. Produkty klasyfikowano zgodnie z systemem NOVA, który bierze pod uwagę m.in. stopień przetworzenia oraz obecność składników rzadko wykorzystywanych w domowej kuchni, takich jak aromaty, emulgatory czy substancje poprawiające konsystencję.

Niemal połowa produktów nie spełniła kryteriów

Badanie wykazało też, że 49 proc. wszystkich ocenianych produktów nie spełniało co najmniej jednego z kryteriów zawartych w zaleceniach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dla pokarmów przeznaczonych dla najmłodszych.

Jak wylicza PAP, w przypadku 17 proc. produktów przekroczone były zalecane wartości dotyczące zawartości cukru, w 25 proc. - sodu, w 11 proc. - tłuszczu, a w 12 proc. - wartości energetycznej.

Wśród artykułów, które nie mieściły się w zaleceniach, znalazły się m.in. owocowe musy w saszetkach (ze stwierdzoną dużą ilością cukru) oraz batoniki owsiane, w których również wykazano nadmiar cukru i kalorii. Z kolei gotowe dania z makaronem oraz mięsne przekąski przekraczały normy sodu i tłuszczu, a chrupki serowe miały bardzo wysoką wartość energetyczną. Chrupki z masłem orzechowym przekraczały normy dotyczące sodu, tłuszczu i kalorii.

Wielu rodziców może zakładać, że produkty sprzedawane w działach z żywnością dla niemowląt i małych dzieci muszą spełniać określone normy żywieniowe. Nasze wyniki pokazują jednak, że połowa z nich ich nie spełnia - powiedziała współautorka badania Erin A. Hudson.

Jak zaznaczyła, w praktyce oznacza to konieczność uważnego sprawdzania składu i informacji żywieniowych na etykietach. Badacze przypomnieli też, że sposób żywienia w pierwszych latach życia może wpływać na preferencje smakowe i nawyki, które utrzymują się w kolejnych etapach dzieciństwa.

Ultraprzetworzona żywność a zdrowie dziecka

Autorzy przywołali wcześniejsze doniesienia naukowe, które wielokrotnie łączyły częste spożywanie żywności ultraprzetworzonej z gorszym stanem zdrowia, nawet niezależnie od samej zawartości cukru, soli czy tłuszczu.

Autorzy analizy zwrócili jednak uwagę, że wysoka zawartość tłuszczu lub kalorii nie zawsze oznacza, iż produkt jest niezdrowy. W mniej przetworzonej żywności może ona bowiem wynikać z obecności wartościowych składników, takich jak orzechy ziemne czy wołowina, które oprócz energii dostarczają także białka i innych składników odżywczych.

Inaczej ma być w przypadku żywności ultraprzetworzonej, gdzie wysoka kaloryczność wynika z dużej ilości cukru i tłuszczu bez dodatkowych korzyści żywieniowych, co przemawia za ograniczaniem jej udziału w diecie dzieci.

W tych kluczowych latach rozwoju większość rodziców stara się zdrowo żywić swoje dzieci, ale produkty dostępne w sklepach mogą im to utrudniać - oceniła Hudson.

W jej opinii umieszczanie z przodu opakowań ostrzeżeń o przekroczeniu zalecanych wartości cukru, sodu, tłuszczu lub kalorii mogłoby ułatwić rodzicom dokonywanie wyborów, a producentów zachęcić do zmiany receptur. Jak podkreśla PAP, w Stanach Zjednoczonych nie ma obecnie obowiązku umieszczania takich ostrzeżeń.

Problem również w Polsce

Podobnych obowiązkowych ostrzeżeń nie stosuje się także w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Producenci większości pakowanych produktów muszą natomiast podawać wartość energetyczną oraz zawartość m.in. cukrów, tłuszczu i soli, jednak informacje te zwykle znajdują się z tyłu opakowania. Uproszczone oznaczenia z przodu, takie jak Nutri-Score, pozostają dobrowolne.

Wyniki analizy przedstawiono 26 lipca podczas konferencji NUTRITION 2026 organizowanej przez American Society for Nutrition w National Harbor.

Wybrane dla Ciebie