Sprzątał plażę, znalazł "skarb Bałtyku". Wyjątkowe odkrycie na Helu

Podczas sprzątania plaży na Cyplu Helskim pan Dariusz Brzeski natrafił w splątanych, porzuconych sieciach rybackich na ok. półkilogramową bryłę bursztynu. Okaz znaleziony w tzw. sieciach widmo może być wart co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.

.Sprzątał plażę i znalazł "skarb Bałtyku". Wyjątkowe odkrycie na Helu
Źródło zdjęć: © Dariusz Brzeski, Facebook
Edyta Tomaszewska

Pan Dariusz Brzeski pojawił się na Helu nie po to, by szukać kosztowności, ale by usuwać odpady niebezpieczne dla zwierząt żyjących nad Bałtykiem. Sprzątał plażę w towarzystwie swoich zwierzęcych kompanów: gęsi Sunny, kaczora Wirka i psa Kundelinio. Wśród śmieci trafił na tzw. sieci widmo, czyli porzucone sieci rybackie, które mogą stać się pułapką dla ryb, ptaków i ssaków.

Właśnie w jednej z takich splątanych sieci znalazł bursztyn ważący ok. pół kilograma. Znalazca opisał, że bryła ma charakterystyczny, zaokrąglony kształt.

"Skarb Bałtyku! Znaleźliśmy półkilogramowy bursztyn i to dosłownie w śmieciach, w sieciach widmo" - napisał pan Dariusz Brzeski we wpisie na Facebooku, dodając, że to nagroda warta co najmniej kilkanaście tysięcy.

WIDEO
Wideo ze Stegny. Tak obserwowali zaćmienie


"Sieci widmo" na plaży. Skąd wzięła się nietypowa "nagroda"?

Porzucone sieci rybackie, na które natrafił pan Dariusz, stanowią realne zagrożenie dla bałtyckiej fauny. Tego typu odpady potrafią długo zalegać w środowisku i powodować urazy oraz śmierć zwierząt, które się w nie zaplączą. Tym razem sprzątanie skończyło się wyjątkowym znaleziskiem, ale punkt wyjścia był prozaiczny: usuwanie śmieci z plaży.

Znalazca zwracał uwagę nie tylko na wagę bursztynu, ale też na jego powierzchnię. Podkreślał, że okaz dobrze układa się w dłoni, a na jednej stronie widać odcisk kory, co w jego ocenie może pomóc w identyfikacji drzewa, na które żywica kiedyś spadła.

Ile może kosztować pół kilograma bursztynu w 2026 r.?

Cena dużej bryły bursztynu nie wynika wyłącznie z masy. Znaczenie mają też m.in. barwa, przejrzystość, kształt, jakość zachowania oraz to, czy w środku znajdują się inkluzje. Jak wskazuje TVP3 Gdańsk, duże okazy zachowane w jednym kawałku potrafią osiągać wyższe kwoty niż drobne fragmenty.

W 2026 r. za większe okazy kolekcjonerskie można zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. W przypadku brył ważących ponad 200 g pojawiają się stawki sięgające kilkunastu, a nawet ok. 20 tys. zł za kilogram, choć ostateczna wycena zależy od cech konkretnego znaleziska.

Wybrane dla Ciebie