Stali w czwórkę na dachu. Jeden kompletnie pijany. Tyle mieli lat
Straż Miejska w Łodzi podjęła interwencję wobec czterech 16-latków, którzy stali na dachu opuszczonej fabryki Adama Ossera. Okazało się, że jeden nieletni był kompletnie pijany.
Straż miejska interweniowała w rejonie opuszczonej fabryki przy ul. Przybyszewskiego i Kilińskiego w Łodzi. Funkcjonariusze zauważyli grupę osób przebywających na dachu budynku.
Strażnicy sprowadzili na dół czterech 16-letnich chłopców. Akcja była wymagająca, bowiem, jak przekazano w komunikacie, jeden z nastolatków był kompletnie pijany.
Nieletni zostali przewiezieni do najbliższego komisariatu policji, gdzie potwierdzono, że ostatecznie dwóch z nich spożywało alkohol. Wobec tych osób zostanie wszczęte postępowanie w związku z przejawami demoralizacji. Następnie chłopcy zostali przekazani pod opiekę rodziców.
Służby apelują do młodzieży o rozwagę oraz przypominają rodzicom o konieczności kontrolowania, gdzie i w jaki sposób ich dzieci spędzają czas.