Strzelanina w Karolinie Południowej. Zginęło dwóch nastolatków

Dwóch nastolatków zginęło w wyniku strzelaniny przed restauracją Cook Out w Spartanburgu w Karolinie Południowej. Do tragedii doszło późnym wieczorem w Halloween. Jak podaje serwis WC TV, policja nie zidentyfikowała dotąd żadnego podejrzanego.

Komendant policji Art LittlejohnKomendant policji Art Littlejohn
Źródło zdjęć: © Facebook
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Ofiary to 15-letni Jayden Marek Watson i 17-letni Shane Carter Dawkins.
  • Trzecia osoba odniosła obrażenia, które nie zagrażały jej życiu.
  • Policja w Spartanburgu nie dokonała dotąd aresztowań i prowadzi śledztwo.

W sobotę około godz. 23:30 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o strzałach w pobliżu restauracji Cook Out przy John B. White Sr. Boulevard w Spartanburgu. Po przyjeździe na miejsce znaleźli na parkingu dwie osoby z ranami postrzałowymi. Poszkodowanym udzielono pierwszej pomocy, a następnie przewieziono ich do Spartanburg Regional Medical Center, gdzie później zmarli.

Tożsamość zabitych potwierdziło biuro koronera hrabstwa Spartanburg. Ofiarami byli 15-letni Jayden Marek Watson oraz 17-letni Shane Carter Dawkins. Jak poinformował komendant policji Art Littlejohn, w strzelaninie ranna została również trzecia osoba. Jej obrażenia nie zagrażały życiu, a do szpitala zabrał ją członek rodziny.


WIDEO
Strzelanina pod Paryżem. Nagranie z miejsca zbrodni

Szef policji Spartanburga Art Littlejohn podkreślił, że młodzi ludzie, którzy znaleźli się na miejscu strzelaniny, byli po prostu dziećmi.

Chcę powiedzieć to całkowicie jasno: młodzi ludzie, którzy tu byli, nie byli złymi dzieciakami. Byli po prostu dziećmi. Po Halloween, po chodzeniu od domu do domu po słodycze, wyszli coś zjeść. Wtedy ktoś zachował się nieodpowiedzialnie, wyciągnął broń i zaczął strzelać – powiedział Littlejohn, cytowany przez serwis WC TV.

Śledztwo po nocnej strzelaninie

Nie podano, co doprowadziło do strzelaniny przed restauracją ani ile osób mogło brać udział w ataku. Motyw zdarzenia pozostaje nieznany. Jak poinformował komendant Art Littlejohn, dotychczas nikogo nie zatrzymano ani nie zidentyfikowano żadnego podejrzanego. Nie wiadomo również, kto oddał strzały, w wyniku których zginęło dwóch nastolatków, a trzecia osoba została ranna. Śledztwo w sprawie strzelaniny trwa.

Wybrane dla Ciebie