Trzy lata nosiła "kamienne dziecko" w brzuchu. Odkrycie w Afryce

Kobieta w wieku 42 lat skarżyła się na bóle brzucha. Mieszkanka afrykańskiego Somalilandu zgłosiła się z problemem do lekarza. Wówczas okazało się, że w jej organizmie znajduje się zwapniony płód dziecka, który nosiła prawdopodobnie od trzech lat. Sprawę opisał "Die Welt".

Somalia: Kobieta nosiła w brzuchu "kamienne dziecko"Somalia: Kobieta nosiła w brzuchu "kamienne dziecko"
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu, International Medical Case Reports Journal
Rafał Strzelec

Do szpitala w Hargejsie, stolicy Somalilandu, autonomicznego regionu w Somalii, zgłosiła się 42-letnia kobieta. Pacjentka uskarżała się na bóle brzucha. Objawy miały występować od trzech lat, ale w ostatnich miesiącach się nasiliły.

Jak podaje "Die Welt", badania przeprowadzone przez lekarzy doprowadziły do niezwykłego odkrycia. Początkowo stwierdzono, że podbrzusze kobiety jest niezwykle twarde. Podczas USG okazało się, że w ciele 42-latki znajduje się zwapniony płód dziecka o wymiarach około 13 na 18 centymetrów.

Pacjentka przyznała, że trzy lata wcześniej zaszła w ciążę. Czuła ruchy dziecka, ale w pewnym momencie one ustały. Jak tłumaczyła, nie mogła w czasie ciąży skorzystać z pomocy lekarskiej ani badań kontrolnych ze względu na trudną sytuację materialną.

Pierwszy raz o niezwykłym odkryciu lekarzy napisano w czasopiśmie naukowym "International Medical Case Reports Journal". Taki przypadek medyczny określany jest mianem litopedionu (z grec. lithos – kamień, paidion – małe dziecko). Jest to niezwykle rzadkie zjawisko w medycynie, potocznie nazywane "kamiennym dzieckiem". "Die Welt" wskazuje, że na przestrzeni 400 lat udokumentowano zaledwie około 340 takich przypadków.

"To rzadkie powikłanie może wystąpić, gdy zapłodniona komórka jajowa zagnieździ się poza macicą, w jamie brzusznej" - czytamy. Zazwyczaj w takich przypadkach dochodzi do obumarcia płodu, jednak prawdopodobnie w tym konkretnym przypadku rozwijał się on dalej dzięki krwi pochodzącej z naczyń krwionośnych.

"Jeśli płód obumrze na późniejszym etapie ciąży i jest już zbyt duży, aby organizm mógł go wchłonąć, układ odpornościowy może stopniowo otoczyć go warstwą wapnia. Proces zwapnienia ma na celu ochronę otaczających tkanek przed stanem zapalnym i innymi szkodliwymi następstwami" – tłumaczy niemiecki serwis.

Jak zakończyła się ta sprawa? Lekarze usunęli płód w ramach operacji polegającej na otwarciu jamy brzusznej. Pacjentka w dobrym stanie została wypisana po kilku dniach ze szpitala. Po pół roku od zabiegu nie zgłaszała żadnych problemów z brzuchem.

Wybrane dla Ciebie