Szeryf na motocyklu. Nagranie podbija internet

Kolejne nagranie z polskich dróg podbija internet. Autor filmu opublikowanego na kanale "Stop Cham" przekonuje, że motocyklista utrudniał mu wyprzedzenie, przyspieszając w kluczowym momencie. Całą sytuację zarejestrowała kamera samochodowa.

.Szeryf na motocyklu. Nagranie podbija internet
Źródło zdjęć: © Instagram
Jakub Artych

Na kanale Stop Cham pojawiło się kolejne nagranie z polskich dróg. Tym razem kamera samochodowa zarejestrowała sytuację na drodze wojewódzkiej nr 191 między Gnieznem a Kiszkowem z 25 lipca. Według autora filmu spokojna podróż zamieniła się w długą jazdę za motocyklistą, który – jak twierdzi – nie pozwalał się wyprzedzić.

Z opisu opublikowanego pod nagraniem wynika, że to motocyklista jako pierwszy wyprzedził samochód autora. Później przez kilka kolejnych miejscowości oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku.

Autor relacjonuje, że gdy w końcu pojawił się odcinek drogi umożliwiający wyprzedzanie, kierowca motocykla miał zacząć przyspieszać.


WIDEO
57 dni protestów. Albańczycy mają dość korupcji


Na filmie widać, że samochód przez dłuższą chwilę jedzie za motocyklem. Gdy kończy się podwójna linia ciągła i pojawia się możliwość wykonania manewru, kierowca auta zbliża się do motocykla. Chwilę później wraca jednak na swój pas, nie kończąc wyprzedzania.

Autor nagrania twierdzi również, że motocyklista miał powiedzieć: "Na pilocie pojedzie i wracam 700 km do domu i nie będę między polami jeździł turystycznie 70 czy 80".


WIDEO
Szeryf na motocyklu #2299 Wasze Filmy


Szeryf na motocyklu. Internauci komentują

Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci, a internauci podzielili się w ocenach całej sytuacji. Jedni zwracają uwagę na zachowanie motocyklisty, inni przypominają, że materiał pokazuje zdarzenie wyłącznie z perspektywy kamery zamontowanej w samochodzie i nie pozwala jednoznacznie ocenić wszystkich okoliczności.

Doskonały materiał dla policji - podkreśla internauta. Kolego bądź taki miły i sprzedaj ten motocykl komuś kto go nie zmarnuje Serio wolałbym na drodze nie pozdrawiać kogoś takiego kto ma gdzieś swoje bezpieczeństwo a o bezpieczeństwie innych nawet nie wspomnę - dodała kolejna osoba.

Przepisy są w tej kwestii jasne. Kierowca pojazdu wyprzedzanego nie powinien zwiększać prędkości w czasie wykonywania manewru wyprzedzania przez inny pojazd. Celem tego przepisu jest ograniczenie ryzyka i skrócenie czasu, w którym wyprzedzający znajduje się na przeciwległym pasie ruchu.

Wybrane dla Ciebie