Szok przy A2. "Szeryf" zatrzymywał kierowców. Ogromna skala

Niebywałe sceny przy wjeździe na autostradę A2 na wysokości Grodziska Mazowieckiego. Jeden z kierowców zarejestrował wiele aut jadących pod prąd. Dwa z nich zdołał zatrzymać.

Bulwersujące sceny przy A2.Bulwersujące sceny przy A2.
Źródło zdjęć: © YouTube | Stop Cham
Mateusz Domański

Nieodpowiedzialne i karygodne zachowanie kierowców przy autostradzie A2. Jeden z uczestników ruchu drogowego zarejestrował, jak zjeżdżali z tej trasy pod prąd.

Autor nagrania - jak czytamy na profilu "Stop Cham" na YouTube - sam określił siebie mianem "szeryfa jazdy w prawidłową stronę".

W opisie jednocześnie zaznaczono, że krótki materiał przedstawia "masowe zjeżdżanie pod prąd z autostrady".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Edukacja zdrowotna wzbudziła emocje w Sejmie. "Kaczyński ma fobię"

Sceny na A2. Tak tłumaczyli się kierowcy

Autor nagrania ujawnił, w jaki sposób tłumaczyli się dwaj kierowcy, których zdołał zatrzymać.

Pierwszy z kierowców tłumaczył, że jest korek i że się spieszy i nie ma czasu. Nie interesuje go, że jedzie pod prąd, mimo że kilka razy zwróciłem mu na to uwagę. Stwierdziłem, że z osobą o mały intelekcie nie ma co rozmawiać (przypomniałem mu tylko, że niecały miesiąc temu takie zachowanie skończyło się śmiercią). W przypadku drugiego kierowcy, przed którym ledwo co wyhamowałem (a jechałem około 30 km/h) tłumaczył, że jedzie z gośćmi weselnymi i spóźni się na imprezę. Również przypomniałem mu o tej samym wypadku, jednak i w tym przypadku miał to gdzieś - czytamy w relacji.

Nagranie zarejestrowane zostało 6 września 2025 roku, na wjeździe na autostradę A2 na wysokości Grodziska Mazowieckiego.

W komentarzach odezwało się wielu internautów, którzy nakłaniają autora nagrania do tego, by przekazał materiał w ręce policji.

Zarejestrowało się dużo tablic rejestracyjnych, wiec zgłaszaj ich wszystkich - pisze jeden z internautów. - Wysyłaj to. Trzeba załatać dziurę w budżecie - dodaje inny.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie