Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec 22-letniej matki i mieszkanki Zakarpacia. Śledczy podejrzewają, że kobiety działały wspólnie i próbowały doprowadzić do przekazania dwóch dziewczynek: noworodka oraz jej dwuletniej siostry. Ustalona kwota miała wynieść 2 tys. dolarów, czyli po 1 tys. dolarów za każde dziecko.
Noworodka matka pozostawiła w szpitalu. Starsza córka już wcześniej została odebrana rodzinie i trafiła do rodziny zastępczej. Z ustaleń śledztwa wynika, że mieszkanka Zakarpacia porozumiała się z matką w sprawie przejęcia opieki nad obiema dziewczynkami, a następnie planowała wywieźć je za granicę.
WIDEO41-latka w rękach "Łowców Głów". Była poszukiwana czerwoną notą Interpolu
Plan miał objąć formalności i prawników
Według wersji śledczych, aby odzyskać starsze dziecko z pieczy zastępczej, mieszkanka Zakarpacia zaangażowała prawników. Ich zadaniem miało być zaskarżenie decyzji o pobycie dziewczynki w rodzinie zastępczej.
Równolegle matka miała uporządkować kwestie dotyczące noworodka: sporządzić dokumenty pozwalające na reprezentowanie interesów dziecka oraz wyrazić zgodę na adopcję obu córek. Prokuratura informuje, że kobieta otrzymała część pieniędzy, a dodatkowo opłacono jej wynajem mieszkania i usługi notariusza.
Przewiezienie noworodka do Użhorodu i finał sprawy
Śledczy ustalili, że po wykonaniu części działań nowo narodzona dziewczynka została przewieziona do Użhorodu (w zachodniej Ukrainie). Ostatecznie planu nie udało się jednak doprowadzić do końca.
Prokurator przekazał, że obie dziewczynki są bezpieczne i przebywają w rodzinach zastępczych.
Jakie zarzuty usłyszały kobiety?
Kobietom przypisano zarzut dokonania czynu w formie zakończonego usiłowania handlu ludźmi wobec dwojga dzieci, popełnionego w porozumieniu. Matka ma też odpowiadać za nielegalne przechowywanie substancji psychotropowych bez zamiaru sprzedaży.
Za zarzucane czyny grozi im od pięciu do 10 lat pozbawienia wolności.