Szydło pojechała na Podhale. Górale nie przyszli na spotkanie?

Beata Szydło pojechała na Podhale, by zmotywować górali do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na spotkanie z mieszkańcami regionu wynajęto nawet salę na sto osób. Doszło jednak do "organizacyjnej wpadki" i wiele miejsc zostało pustych - relacjonuje lokalna "Gazeta Wyborcza".

BBeata Szydło na Podhalu.
Źródło zdjęć: © X

Beata Szydło otwiera listę Prawa i Sprawiedliwości z okręgu obejmującego woj. małopolskie i świętokrzyskie w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wiceszefowa PiS z tego powodu wybrała się we wtorek na Podhale.

Byłej premier towarzyszyli m.in. Andrzej Adamczyk, Edward Siarka i Anna Paluch. Celem wizyty polityków było zmobilizowanie górali do wzięcia udziału w wyborach do PE. Beata Szydło pojawiła się m.in. na kładce pieszo-rowerowej w Krościenku nad Dunajcem. Podkreślała, że inwestycja to zasługa polityków PiS.

Europosłanka odwiedziła też Ludźmierz, gdzie mieści się m.in. Instytut Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zamieszanie wokół Tymoteusza Szydło. Bolesław Piecha i Wojciech Konieczny komentują

- Dobrze, że takie miejsca powstają za rządów PiS. Ten nacisk na tworzenie nowych placówek instytucji kultury i muzeów to był jeden z naszych priorytetów - mówiła na spotkaniu w Ludźmierzu Beata Szydło (cyt przez "Gazetę Wyborczą".

- W przestrzeni publicznej tradycyjne wartości i kultura ludowa często są traktowane jako produkt drugiej kategorii. A to jest właśnie ta pierwsza kategoria. Mówię to nie jako polityk, a jako etnograf. Pilnujmy naszej kultury i tradycji, aby nikt jej nie zechciał zepsuć - dodała wiceszefowa PiS.

Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza" w Ludźmierzu przygotowano dużą salę, na ponad sto osób. Okazało się jednak, że na spotkaniu z byłą premier nie pojawiło się wielu górali.

- Ewidentnie doszło do wpadki, mieszkańcy nie zostali poinformowani o przyjeździe Beaty Szydło. To zadanie należało do lokalnych struktur, ale wygląda na to, że coś przeoczono. Zabrakło też niektórych zespołów regionalnych, które miały zagrać dla pani premier - ujawnia w rozmowie z "GW" jeden z małopolskich działaczy partyjnych.

O spotkaniu z Beatą Szydo mało kto wiedział. - Właśnie dowiaduję się od koleżanek, że przed chwilą widziały panią Szydło i paru innych znanych z telewizji polityków. Mamy jakieś święto dzisiaj? - pytała w rozmowie z "GW" zaskoczona pracownica pobliskiego sklepu. Gdy poinformowano o spotkaniu europosłanki kobieta dodała: - Jakie to niby spotkanie, chyba tylko ze "swoimi"!

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Zajrzeli za szybę Hondy. "Daj pani spokój, ja tu na chwilę"
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
Znaleźli ją nieprzytomną w pokoju. Brytyjska armia bada śmierć 22-latki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
"Najbardziej pożądana panna". Ujawniła plan na walentynki
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści
Pani Barbary szukali od 9 lutego. Tragiczne wieści
Tak działał Jeffrey Epstein. "To wszystko jest horrorem"
Tak działał Jeffrey Epstein. "To wszystko jest horrorem"
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Nie ma macania". Polak w niemieckim Lidlu. Aż wyjął telefon
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem
"Zniszczymy papieża Franciszka". Ujawniono rozmowę Bannona z Epsteinem