Tajemnicze czarne skrzynki w lesie. Leśnik wyjaśnia, do czego służą

Na profilu na Facebooku Nadleśnictwa Andrychów Lasy Państwowe została opublikowana interesująca informacja dotycząca nietypowych instalacji, które można napotkać podczas spacerów na łonie natury. Leśnicy postanowili wyjść naprzeciw ciekawości turystów i wyjaśnić, co to takiego.

Pułapki feromonowePułapki feromonowe
Źródło zdjęć: © Nadleśnictwo Andrychów Lasy Państwowe | ZipZapic.com
Małgorzata Badur

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie udostępnionym w mediach społecznościowych: "Spacerując po lasach, zwłaszcza w sąsiedztwie świerków, mogliście natknąć się na wysokie, czarne konstrukcje z tworzywa zamontowane na palach. Wyglądają dość kosmicznie, ale ich rola jest całkowicie ziemska i niezwykle ważna!" Przedstawiciele nadleśnictwa wyjaśniają dokładnie przeznaczenie tych obiektów, tłumacząc, że są to "pułapki feromonowe szczelinowe, czyli jedno z najważniejszych narzędzi leśników w walce o zdrowie naszych lasów".

Leśnicy precyzyjnie wskazują, kto stanowi największe zagrożenie i dlaczego stosuje się takie metody. "Głównym" bohaterem, na którego polują te urządzenia, jest kornik drukarz (Ips typographus). Ten niewielki chrząszcz potrafi wyrządzić ogromne szkody w drzewostanach świerkowych. Kiedy jest go zbyt dużo, osłabione drzewa masowo zamierają" – wyjaśniono we wpisie.

Mechanizm działania tych pułapek opiera się na wykorzystaniu naturalnych instynktów owadów: "Wewnątrz pułapki leśnicy umieszczają specjalny dozownik z syntetycznym feromonem. Pachnie on dokładnie tak, jak korniki komunikujące się ze sobą w naturze".

Kolejny etap działania pułapki to fizyczne odłowienie szkodnika. "Zwabione zapachem owady nadlatują, uderzają w czarne, plastikowe ścianki i przez specjalne szczeliny wpadają do przezroczystego pojemnika na samym dole" – opisują leśnicy z Andrychowa. Kluczowym elementem z punktu widzenia kontroli ekosystemu jest znajdujący się tam zbiornik z podziałką. "Dzięki temu leśnicy mogą szybko ocenić liczbę odłowionych chrząszczy (w tysiącach sztuk!), określić kulminację ich lotu i sprawdzić, jak duże zagrożenie grozi okolicznym świerkom". Pozwala to błyskawicznie oszacować stan populacji bez żmudnego, ręcznego liczenia owadów.

Publikacja Nadleśnictwa Andrychów pokazuje, jak istotny w codziennej pracy leśników jest stały monitoring zagrożeń. "Dzięki tym urządzeniom wiemy, kiedy i gdzie natura potrzebuje naszej pomocy, zanim zmiany staną się widoczne gołym okiem" – podsumowują autorzy wpisu.

Wykorzystywanie nowoczesnych, choć prostych w konstrukcji narzędzi pozwala jednostkom Lasów Państwowych na wczesne reagowanie i minimalizowanie strat w drzewostanach, co ma kluczowe znaczenie w ochronie polskich lasów przed gradacją kornika.

Wybrane dla Ciebie