Tajemniczy wybuch w Wałbrzychu. Mieszkańcy przerażeni, służby badają sprawę

W poniedziałek (22 lipca) po godzinie 23.00 mieszkańcy Wałbrzycha usłyszeli przerażający huk po wybuchu. Lokalne media snują teorie na temat tego tajemniczego zjawiska. Nikt nie wie jednak, co się stało. Sprawę ma zbadać Główny Instytut Górnictwa z Katowic.

Tajemniczy wybuch w Wałbrzychu. Źródło eksplozji pochodzi z kopalni?Tajemniczy wybuch w Wałbrzychu. Źródło eksplozji pochodzi z kopalni?
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Tomasz Kowalski
Rafał Strzelec

Mieszkańcy kilku dzielnic Wałbrzycha usłyszeli potężny wybuch w poniedziałek, 22 lipca po godzinie 23.00. Na nagraniach, jakie przesłano do lokalnej redakcji dziennik.walbrzych.pl, widać błysk, a następnie potężny huk. Zgłoszenie w tej sprawie trafiło z ulicy Batorego, dlatego też tam udali się miejscowi strażacy. Źródła eksplozji nie udało się ustalić.

Tajemniczy wybuch w Wałbrzychu. Źródłem byłe kopalnie?

Magistrat w Wałbrzychu także postanowił zbadać tę sprawę. Lokalne media zastanawiają się bowiem, skąd wziął się wybuch i czy istnieje jakieś zagrożenie, o którym nikt do tej pory nie wiedział w okolicy. Wśród hipotez wymienia się wybuch butli z gazem, niewybuch czy wybuch gazów pokopalnianych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

To nie jest wojna o terytorium? "Targowanie się nie załatwia sprawy"

Miejsce, które zostało wskazane przez świadków w zasadzie wyklucza obecność pozostałości infrastruktury pokopalnianej i możliwości dojścia do wycieku, i wybuchu gazów, wskazanego metanu. Natomiast powyższe zjawisko będzie konsultowane z instytucją zajmującą się tą problematyką. Konkretnie z Głównym Instytutem Górnictwa - powiedziała w rozmowie z dziennik.walbrzych.pl Kamila Świerczyńska z wałbrzyskiego magistratu.

W okolicy nie stwierdzono zniszczeń, jakie z pewnością pozostawiłyby skutki eksplozji niewybuchu lub butli z gazem. Możliwe jednak, że do zdarzenia doszło z dala od zabudowań i dlatego są one niewidoczne. Na razie sprawa jest owiana tajemnicą. Pytanie, czy Główny Instytut Górnictwa z Katowic uda się znaleźć źródło eksplozji. Jak donosi "Gazeta Wrocławska", ekspertów wezwał szef zarządzania kryzysowego w mieście Wojciech Łomnicki. Jeśli bowiem do eksplozji doszło w szybach lub korytarzach pokopalnianych, może to stanowić zagrożenie.

Do podobnego wybuchu, którego pochodzenie nie jest znane, doszło także w Starachowicach w kwietniu tego roku.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 30.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 30.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Już trwa w całej Polsce. Na to uważaj w lesie w majówkę
Już trwa w całej Polsce. Na to uważaj w lesie w majówkę
Zakopane. Potok Cicha Woda zanieczyszczony. Wstrzymano prace
Zakopane. Potok Cicha Woda zanieczyszczony. Wstrzymano prace
Nie wiedział o monitoringu. Zaczął kręcić "bączki". Stracił prawko. Nagranie
Nie wiedział o monitoringu. Zaczął kręcić "bączki". Stracił prawko. Nagranie
Niemal cała Polska na czerwono. Każdy powinien zobaczyć przed majówką tę mapę
Niemal cała Polska na czerwono. Każdy powinien zobaczyć przed majówką tę mapę
42-latek rzucił się z nożem na wójt gminy. Jego sąsiedzi zabrali głos
42-latek rzucił się z nożem na wójt gminy. Jego sąsiedzi zabrali głos
Przenoszą je ptaki migrujące. Leśnicy o nietypowych kleszczach w Polsce
Przenoszą je ptaki migrujące. Leśnicy o nietypowych kleszczach w Polsce
Seniorzy z Gdyni mogli stracić pół miliona złotych. Pomógł im policjant
Seniorzy z Gdyni mogli stracić pół miliona złotych. Pomógł im policjant
Polska siatkarka pokazała partnera. To turecki koszykarz
Polska siatkarka pokazała partnera. To turecki koszykarz
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Ponad 300 wykradzionych antycznych artefaktów. Wróciły z USA do Włoch
Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie
Autobus wpadł do Sekwany pod Paryżem. Na pokładzie byli pasażerowie
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie
Miał zero objawów. Brytyjczyk zmarł 8 miesięcy po diagnozie