Były członek tajnej armii Delta Force, która w 2003 roku wyciągnęła Saddama Husajna z jego podziemnej kryjówki, w końcu przedstawił relację z pierwszej ręki na temat schwytania dyktatora. W rozmowie z amerykańskim podcastem Kevin Holland, mówił o aresztowaniu Husajna 13 grudnia 2003 r.
"Prezydent Bush przesyła pozdrowienia"
Holland ujawnił, w jaki sposób on i jego towarzysze broni dotarli do dwumetrowej dziury i jak znaleźli w niej wynędzniałego Husseina z bronią w rękach. W pewnym momencie, po unieruchomieniu więźnia, powiedzieli mu: "Prezydent Bush przesyła pozdrowienia".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zmasowany atak Turcji. To odwet za eksplozję w Stambule
Holland opowiedział, że namiary na kryjówkę Husajna otrzymali od miejscowych. Były prezydent przebywał na opuszczonej farmie, wzdłuż której była tylko jedna droga. Holland i jego zespół zauważyli tam małą dziurę, która była zamaskowana zaroślami i brudem oraz dużą warstwą styropianu pod spodem.
Wiesz, mieli duży styropianowy korek, który tam wkładali, a potem zasypywali liśćmi, brudem, piaskiem i miał rurę do powietrza – zauważyliśmy to, kiedy ją oczyszczaliśmy. Po prostu go wykopałem, podniosłem i wsypał się piasek - opowiada Holland.
Czytaj także: Z kim nie graniczy ten kraj? Tylko mistrz trafi 14/14
"Tak, to był on"
Amerykanin ujawnił, że gdy kurz opadł, jego zespół stanął twarzą w twarz z dołem otoczonym cegłą, zbyt ciemnym, by zobaczyć go gołym okiem. Ostatecznie rozpoznali jednak Husajna. - Chwytamy go i szarpiemy, i tak, to był on - opowiada Holland.
Wojskowy opowiedział, jak inny żołnierz pomógł mu wyciągnąć Husajna z dziury. Był uzbrojony w pistolet, dlatego inny kolega uderzył irackiego despotę w usta. - Musieliśmy więc upewnić się, że nie sięgnie po tę broń. - mówił.
Holland zauważył następnie, że pistolet to w pełni automatyczny Glock-15 – i że jest teraz w posiadaniu byłego prezydenta USA George'a W. Busha.
Husajn zatrzymany w grudniu 2003 r.
13 grudnia 2003 ok. 18:27, po ośmiu miesiącach poszukiwań Saddam Husajn został pojmany przez amerykańskich żołnierzy na farmie oddalonej o 15 kilometrów od jego rodzinnego Tikritu. Znaleziono go leżącego w głębokiej na dwa metry ziemiance z wentylacją. Niedaleko kryjówki stała taksówka z 750 tysiącami dolarów w bagażniku. Były prezydent Iraku nie stawiał oporu.
Gdy podeszliśmy do tej szczurzej dziury, w której się znajdował, zobaczyliśmy dwie ręce w górze. Nie przypuszczaliśmy, że będzie aż tak uległy - mówili wówczas żołnierze.
Chciał negocjować
Dodawali, że w momencie aresztowania Saddam chciał negocjować. Według majora Brian Reed, dowódcy operacji amerykańskich sił, były dyktator powiedział: "Jestem Saddam Husajn, prezydent Iraku i chcę negocjować".
30 czerwca 2004 doszło do formalnego przekazania Husajna i jedenastu jego współpracowników władzom irackim, a w 2005 roku stanął przed sądem. 5 listopada 2006 Saddam Husajn, któremu postawiono zarzut spowodowania masakry 148 szyitów z Dudżailu, został skazany przez iracki Trybunał Narodowy nieprawomocnym wyrokiem na karę śmierci przez powieszenie na szubienicy. Wyrok wykonano.