Talibowie chcą wieszać i ucinać ręce. Stare prawo powróci w Afganistanie?

Jeden z czołowych urzędników talibów poinformował, że stare prawa, które są zgodne z nauczaniem Koranu, powrócą. To oznacza, że w Afganistanie, tak, jak w latach 90., ponownie stosowane będą kary tj. ucinanie rąk za kradzieże, czy egzekucje strzałem w tył głowy za popełnienie poważnych przestępstw.

talibowie talib kary afganistanZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chris Hondros

Mułła Nooruddin Turabi to jeden z czołowych urzędników państwowych, uznanych przez talibów. Niegdyś, w latach 90., był szefem m.in. Ministerstwa Propagowania Cnoty w Afganistanie.

Turabi, cytowany przez The Associated Press, powiedział, co stanie się wkrótce w Afganistanie. Nie ma cienia wątpliwości -  ponownie zapanuje tam prawo, które zapisane jest w księgach religijnych Islamu, czyli w Koranie.

Kilka miesięcy temu mówili o kurniku. Zapytaliśmy w Wilanowie o Dino

Nikt nam nie powie, jakie powinny być nasze prawa. Będziemy podążać za Islamem i ustanowimy nasze prawa, których źródłem będzie Koran - mówi, cytowany przez wspomniane medium.

Od straszliwej sytuacji w Afganistanie, od której minęło przeszło 30 lat, świat się zmienił i potępił to, co działo się w Azji Południowej przed rozpoczęciem drugiego milenium. Potępiono publiczne egzekucje czy ucinanie rąk złodziejom, a także choćby intymnych narządów mężczyznom, którzy dopuszczali się grzesznego, zdaniem talibów, współżycia z osobami tej samej płci.

Kary, jakie stosowano, które zostały przez świat odrzucone, które uznano za przestarzałe formy wymierzania sprawiedliwości, to także m.in. ucinanie kończyn osobom, które powodowały wypadki samochodowe, z powodu rażącego niestosowania się do zasad ruchu drogowego. To także strzały w głowę za zabójstwa i morderstwa, o czym mówił wówczas cały świat.

Afganistan. Turabi o nowym prawie. Kobiety także będą sądzić oskarżonych, a prawo pozostanie oparte na tym, co zapisanoe w Koranie

Turabi zaskoczył w Kabulu, bo powiedział do zgromadzonych, że kary będą wymierzać także kobiety, znajdujące się pośród sędziów. Same kary natomiast, jak w przeszłości, oparte będą na słowach zapisanych w Koranie.

Ucięcie rąk jest bardzo potrzebne dla bezpieczeństwa - mówił szokująco Turabi (The Associated Press).

Turabi, dziś nieco ponad 60-letni były minister, pozostaje jednym z ważniejszych przywódców pośród talibów. Obecnie, w nowym "rządzie" Afganistanu, zajmuje się m.in. kwestiami więziennictwa, a także jest teoretykiem "prawa".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował