Wypadek miał miejsce 6 sierpnia około godziny 16.45 w rejonie Santa Margarida. Na pokładzie łodzi rekreacyjnej znajdowało się od ośmiu do dwunastu osób, gdy doszło do zderzenia ze skuterem wodnym, na którym podróżowali ojciec i syn. W wyniku zderzenia 54-letni Francuz odniósł bardzo poważne obrażenia. Jego syn nie ucierpiał, podobnie jak pozostali uczestnicy rejsu.
Akcja ratunkowa nie przyniosła rezultatu
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. W akcji uczestniczyły jednostki ratownictwa morskiego, zespoły pogotowia ratunkowego, śmigłowiec medyczny, dwie karetki oraz funkcjonariusze lokalnej policji i hiszpańskiej Gwardii Cywilnej.
Ratownicy odnaleźli poszkodowanego i natychmiast rozpoczęli resuscytację. Następnie przetransportowano go na brzeg jednostką ratunkową, gdzie lekarze kontynuowali walkę o jego życie. Mimo podjętych wysiłków mężczyzna zmarł wskutek odniesionych obrażeń.
Kierowca łodzi został zatrzymany
Jak informuje brytyjski dziennik "Daily Mirror", kierujący łodzią, 52-letni obywatel Francji, został aresztowany pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci.
Śledczy z jednostki Policji Sądowej Gwardii Cywilnej w Gironie zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli wyjaśnianie okoliczności tragedii. Przesłuchiwani są świadkowie, w tym osoby znajdujące się na pokładzie łodzi oraz syn zmarłego turysty.
Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii
Jak podaje "Daily Mirror", od wszystkich uczestników zdarzenia pobrano próbki do badań na obecność alkoholu i innych środków odurzających. Wyniki mają pomóc śledczym ustalić dokładny przebieg tragicznego wypadku oraz odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do śmiertelnego zderzenia na wodach Costa Brava.