Ofiarami 4-latka i 82-letnia kobieta. ONZ o przemocy seksualnej w Ukrainie

18 września 2026 r. Biuro Wysokiego Komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka opublikowało raport dotyczący przemocy seksualnej związanej z wojną w Ukrainie. W dokumencie odnotowano 1004 przypadki. 892 przypisano Rosjanom, a 112 Ukraińcom. Głos zabrał Wysoki Komisarz ONZ, Volker Türk, który nazwał je "odrażającymi czynami".

Raport ONZ o przemocy seksualnej podczas wojny w UkrainieRaport ONZ o przemocy seksualnej podczas wojny w Ukrainie (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kacper Kulpicki

Raport przygotowała Misja Monitorowania Praw Człowieka ONZ w Ukrainie. Analiza obejmuje okres od 24 lutego 2022 r. do 31 lipca 2026 r i opiera się przede wszystkim na poufnych rozmowach z setkami ofiar i osób ocalałych, a także na dokumentach sądowych, materiałach urzędowych i innych źródłach.

Z 1004 udokumentowanych przypadków 892, czyli 89 proc., przypisano Rosjanom. Chodzi m.in. o członków rosyjskich sił zbrojnych, służby więziennej i Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Pozostałe 112 przypadków, czyli 11 proc., przypisano Ukraińcom.

Wśród udokumentowanych form przemocy znalazły się gwałty, gwałty zbiorowe, okaleczanie genitaliów, rażenie prądem, bicie w okolice genitaliów, przymusowa nagość i groźby przemocy seksualnej.

Ofiarami byli w dużej mierze mężczyźni, szczególnie w miejscach zatrzymań. Kobiety i dzieci również padły ofiarą przemocy, przede wszystkim na terenach okupowanych. Najmłodszą udokumentowaną przez ONZ ofiarą gwałtu była 4-letnia dziewczynka, a najstarszą 82-letnia kobieta. W obu przypadkach przemoc przypisano Rosjanom.

Jestem głęboko zaniepokojony powszechnością tych odrażających czynów udokumentowanych w naszym raporcie i obawiam się, że niemal na pewno nadal do nich dochodzi w obliczu nieustającej przemocy, której każdego dnia jesteśmy świadkami w Ukrainie" – czytamy w oświadczeniu Volkera Türka, Wysokiego Komisarza ONZ.

Raport ONZ. Aktów przemocy mogło być więcej

Przedstawiciel ONZ dodał, że zjawisko ma coraz szerszą skalę i "powinno natychmiast się zakończyć, niezależnie od tego, kto jest sprawcą". Komisarz zaapelował do Rosji i Ukrainy, aby pociągnęły do odpowiedzialności osoby, które były sprawcami przemocy seksualnej podczas trwającej wojny.

W raporcie liczba 1004 oznacza liczbę udokumentowanych przypadków, a każdy przypadek dotyczy jednej osoby. Nie jest to więc suma wszystkich aktów przemocy seksualnej. Jedna osoba mogła zostać zaatakowana wielokrotnie, w różny sposób i w kilku miejscach.

Wybrane dla Ciebie