Zdaniem eksperta obecne nasilenie rosyjskich ataków nie jest przypadkowe. Moskwa ma uważać, że pojawiła się możliwość poprawienia swojej sytuacji na froncie.
Rosja eskaluje. "Otworzyło się okno czasowe"
– Rosja jest przekonana, że otworzyło się okno czasowe, w którym poprzez wzmocnienie ataków na Ukrainę jest w stanie przechylić szalę wojny na swoją korzyść – mówi Bartłomiej Kot w rozmowie z "Faktem".
Wśród czynników sprzyjających Rosji ekspert wymienia m.in. problemy ukraińskiej infrastruktury energetycznej przed zimą, sytuację polityczną w USA oraz zbliżające się wybory w Niemczech i Francji.
Kot zwraca również uwagę na podejście amerykańskich negocjatorów do rosyjskich żądań. Jego zdaniem Jared Kushner i Steve Witkoff nie dostrzegają w pełni szerszych intencji Kremla.
Putin ma trzy cele. Ekspert wskazuje na kolejne etapy
Bartłomiej Kot wskazuje trzy możliwe, stopniowane cele Rosji związane z nasileniem działań w pobliżu polskiej granicy.
– Po pierwsze, chce tymi działaniami odstraszyć Zachód od dalszej pomocy Ukrainie. Po drugie, podminować solidarność natowską. Po trzecie, Rosja może dążyć także do regionalizacji konfliktu – wylicza ekspert.
Jak tłumaczy, w przypadku trzeciego scenariusza Moskwa mogłaby zaakceptować bezpośrednią konfrontację z NATO, ale jednocześnie próbować ograniczyć ją do określonego obszaru, np. państw bałtyckich.
– Dzisiaj jesteśmy pomiędzy celem pierwszym i drugim – ocenia Kot.
Ekspert zwraca przy tym uwagę na ryzyko niekontrolowanej eskalacji. Jego zdaniem Rosja może podejmować działania, które mają nie doprowadzić do otwartej wojny, ale błędy lub nieprzewidziane konsekwencje mogą zmienić sytuację.
– Bardziej niż wojny hybrydowej Rosji przeciwko NATO obawiam się sytuacji, w której Rosjanie utracą kontrolę nad eskalacją własnych działań – mówi.
NATO zapewnia: "Jesteśmy gotowi"
Do kwestii możliwej eskalacji odniósł się także w sobotę 19 września szef Komitetu Wojskowego NATO admirał Giuseppe Cavo Dragone. Zapewnił, że Sojusz jest przygotowany na ewentualne wrogie działania Rosji na wschodniej flance.
Jak przekazał, NATO ma przygotowane "cztery tysiące stron" planów dotyczących obrony wschodniej flanki, obejmujących również scenariusze kryzysowe.
– W razie ataku wiemy, jak sobie z tym poradzić – zapewnił Dragone.