Tragedia o poranku w Wenecji. Donoszą o Polakach
We wtorek rano w Wenecji doszło do dramatycznego zdarzenia, w którym uczestniczyli młodzi Polacy. Szczegółowe doniesienia na temat okoliczności tego incydentu są sprzeczne.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 5 maja, wczesnym rankiem. Służby ratunkowe otrzymały wezwanie o godzinie 5:30. Zgłoszenie dotyczyło trzech osób, które znalazły się w wodzie w pobliżu koszar Gwardii Finansowej - informuje serwis rainews.it.
Wstępne ustalenia, które przytoczył wspomniany portal, wskazywały na to, że grupa trzech młodych obywateli Polski wskoczyła do wody. Dwóch z nich zostało uratowanych przez załogę przepływającej w pobliżu łodzi. Podawano również, że trzeci nie wypłynął na powierzchnię.
Inny przebieg zdarzeń przedstawił potem dziennik "Il Giornale". Zrelacjonowano, że ofiara to 25-latek z Afryki Północnej, który najprawdopodobniej poślizgnął się lub stracił równowagę i dlatego wpadł do wody. Miał rzekomo wołać o pomoc, na co zareagowali dwaj młodzi Polacy - rzucili się do kanału, by mu pomóc.
Obaj zostali później uratowani i przesłuchani przez organy ścigania, choć rekonstrukcję utrudnia fakt, że podobno mówili tylko po polsku - wskazano.
Ilfattoquotidiano.it podaje, że zmarły został zidentyfikowany jako migrant z Maghrebu.
Wydobyli ciało
Akcja poszukiwawcza trwała blisko dwie godziny. Około godziny 7:15 płetwonurkowie zlokalizowali i wyłowili z wody ciało młodego mężczyzny. Przybyły na miejsce zespół medyczny potwierdził zgon.
Obecnie włoskie służby prowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny tej tragedii.