Tragiczny finał poszukiwań. Ojciec zaginionej kobiety znaleziony martwy na lotnisku

58-letni Ryan Kobayashi, ojciec zaginionej 31-letniej Hawajki Hannah Kobayashi, został znaleziony martwy na międzynarodowym lotnisku LAX w Los Angeles. Miał włączyć się w poszukiwania córki. Młoda fotografka zaginęła po tym, jak 8 listopada spóźniła się na przesiadkę z rodzinnego Maui na Hawajach do Nowego Jorku. 58-latek miał popełnić samobójstwo.

.Ryan Kobayashi, ojciec zaginionej 31-letniej Hawajki Hannah Kobayashi, został znaleziony martwy na międzynarodowym lotnisku LAX w Los Angeles
Źródło zdjęć: © media społecznościowe
Paulina Antoniak

Według doniesień "Daily Mail", Ryan Kobayashi rzekomo skoczył z parkingu na międzynarodowym lotnisku LAX około godziny 4 rano w niedzielę 24 listopada. Koroner potwierdził jego śmierć, jednak nie podano jeszcze oficjalnej przyczyny. Rodzina Kobayashi wydała oświadczenie.

Rodzina Kobayashi przeżyła dziś druzgocącą tragedię. Po 13 dniach niestrudzonych poszukiwań w Los Angeles, ojciec Hannah, Ryan Kobayashi, tragicznie odebrał sobie życie. Ta strata niezmiernie pogłębiła cierpienie rodziny. W tym trudnym czasie rodzina najbardziej potrzebuje wsparcia, współczucia i modlitwy. Prosimy o rozwagę w komentarzach i postach. Trauma, którą przeżywamy, jest głęboka, a teraz musimy stawić czoła dodatkowemu ciężarowi opłakiwania utraty filaru swojej rodziny – cytuje słowa rodziny "Daily Mail".

Poszukiwania Hannah trwają od dwóch tygodni. Kobieta zaginęła po tym, jak spóźniła się na lot przesiadkowy do Nowego Jorku. Według "Daily Mail" kobieta wysłała serię tajemniczych SMS-ów do swoich bliskich, twierdząc, że niedawno przeszła "duchowe przebudzenie".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zabójstwo blogerki Gabby Petito. Śledczy z USA ujawnili przyczynę śmierci

Zagadkowe zaginięcie młodej Hawajki

W innych wiadomościach pisała, że "hakerzy wyczyścili jej tożsamość, ukradli wszystkie jej fundusze i od piątku ją nękają".

Rodzina ujawniła, że były chłopak Hannah również leciał tym samym lotem co ona, jednak para nie rozmawiała ze sobą. Były partner dotarł do Nowego Jorku i współpracuje z policją. Telefon Hannah jest wyłączony od 11 listopada, a jej ostatnia znana lokalizacja to lotnisko w Los Angeles.

Cały świat cię szuka, bo jesteś wyjątkowa. Nie przestaniemy, dopóki cię nie znajdziemy. Kochamy cię – powiedziała jej ciotka Larie Pidgeon w rozmowie z "Daily Mail".
Telefony zaufania
Telefony zaufania © Licencjodawca
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Okropny wypadek. 25-latek ciężko ranny
Okropny wypadek. 25-latek ciężko ranny
Wnuczka generała z Iranu zatrzymana przez ICE. Tak żyła w USA
Wnuczka generała z Iranu zatrzymana przez ICE. Tak żyła w USA
Wypadek w Markach. Koszmarne nagranie. Kobieta wypadła z pojazdu
Wypadek w Markach. Koszmarne nagranie. Kobieta wypadła z pojazdu
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Naukowcy nie znali tej żaby. Nosi jaja na plecach
Naukowcy nie znali tej żaby. Nosi jaja na plecach
Za dużo jedzenia na Wielkanoc? Nie wyrzucaj. Tu czekają lodówki
Za dużo jedzenia na Wielkanoc? Nie wyrzucaj. Tu czekają lodówki
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni