Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Czternastoletni Mateusz z Susza nie żyje. Według Prokuratury Okręgowej w Elblągu zebrane dowody wskazują, że nie był to wypadek. Śledczy zapowiadają sprawdzenie, na ile do dramatycznej decyzji dziecka mogły przyczynić się długotrwałe prześladowania rówieśnicze w szkole. Sprawę nagłośnił we wtorek, 28 kwietnia, reportaż programu „Uwaga!” TVN.