Tragiczny pożar w Idalinie. Ustalono datę pogrzebu Krzysztofa i jego trójki dzieci

W środę, 18 grudnia, w parafii w Boiskach odbędzie się pogrzeb ofiar tragicznego pożaru w Idalinie. Pochowane zostaną dzieci: Ania, Małgorzata Zuzia i Szymek oraz ich ojciec Krzysztof, który zginął, próbując je uratować.

.Tragiczny pożar w Idalinie. Ustalono datę pogrzebu
Źródło zdjęć: © Straż Pożarna
Jakub Artych

Ceremonia rozpocznie się o godzinie 10:30 modlitwą różańcową, a o 11:00 odbędzie się msza święta. "Przed ołtarzem staną cztery urny. Wszyscy spoczną w jednym, nowym grobie na cmentarzu parafialnym w Boiskach" – poinformował ksiądz Marek Janus, proboszcz parafii.

Jak podaje "Fakt", formalności pogrzebowe załatwiła rodzina pana Krzysztofa, gdyż wdowa Agnieszka nie jest w stanie tego uczynić po przeżytej tragedii.

Pożar w domu rodziny K. wybuchł w nocy z 12 na 13 grudnia. W płomieniach zginęła trójka dzieci i ich ojciec. Ocalała jedynie matka Agnieszka i jej najstarszy, 14-letni syn. Społeczność lokalna oraz internauci z całej Polski zorganizowali zbiórkę, aby pomóc rodzinie odbudować dom. W ciągu dwóch dni zebrano ponad 319 tysięcy złotych, a akcja nadal trwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy o rządzie Tuska. Nie brakowało mocnych słów

Jestem pewna, że kiedy będą na siłach, sami Wam za to podziękują! - napisała wzruszona organizatorka zbiórki, pani Aleksandra.

Pogrzeb będzie niezwykle trudnym momentem dla bliskich. "Kiedy giną dzieci, brakuje słów pocieszenia. Tutaj tylko chrześcijańska nadzieja może dać ukojenie. To ona nam pomaga wierzyć, że dzieci poszły do nieba" - dodał ksiądz Janus.

Zbiórka dla ocalałych z pożaru w Idalinie

Gdy w sieci założono zbiórkę pieniędzy na odbudowę zniszczonego domu dla pogorzelców, w kilka godzin zebrano ponad 180 tys. zł., a po kilkudziesięciu godzinach kwota wzrosła do 300 tys. zł. Właśnie taki był cel zbiórki. Ocalałych wsparło ponad pięć tysięcy osób.

Wiem, że żadne pieniądze nie zwrócą życia Ani, Zuzi, Szymona i Krzyśka, ale mogą zapewnić własny, ciepły i bezpieczny kąt pozostałym członkom rodziny. Dziękuję w ich imieniu za każdą cegiełkę! Jestem pewna, że kiedy będą na siłach, sami Wam za to podziękują! - napisała pani Aleksandra, organizatorka zbiórki.

Choć cel osiągnięto, zbiórka będzie kontynuowana, więc każdy, kto chciałby wesprzeć pogorzelców, może to zrobić.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"