Tragiczny wybuch na ogródkach działkowych w Kępnie. 68-latek nie żyje
Eksplozja gazu na ogródkach działkowych w Kępnie zakończyła się śmiercią 68-letniego mieszkańca. Służby ratunkowe mimo szybkiej reakcji nie zdołały go ocalić.
Najważniejsze informacje
- W Kępnie doszło do wybuchu gazu na ogródkach działkowych.
- Śmierć poniósł 68-letni mężczyzna, właściciel domku letniskowego.
- Śledztwo w sprawie prowadzi prokurator i grupa dochodzeniowo-śledcza.
W Kępnie, w wyniku eksplozji gazu na ogródkach działkowych, zginął 68-letni mężczyzna. Jak poinformowała mł. asp. Anita Wylęga z Komendy Powiatowej Policji w Kępnie, służby otrzymały wezwanie ok. godz. 11:15. Po przybyciu ratownicy zastali zrujnowany domek letniskowy, pod którego gruzami znajdował się człowiek.
Natychmiastowa reakcja
Pomimo błyskawicznej reakcji służb ratunkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować. Ofiara, jak przekazała rzeczniczka policji, była właścicielem działki, a wybuch nie był wynikiem działania osób trzecich.
Na miejsce tragedii zadysponowano siedem jednostek straży pożarnej. Niestety, wszystkie podjęte działania nie przyniosły rezultatu. Według Pawła Michalskiego z Państwowej Straży Pożarnej w Kępnie, przyczyną katastrofy był najprawdopodobniej wybuch gazu używanego do ogrzewania domku.
- Po przeszukaniu gruzowiska odnaleziono 68-latka, ale pomimo wysiłków jego życia nie zdołano ocalić - poinformował Michalski.
Na miejscu zdarzenia pracowali prokurator oraz grupa dochodzeniowo-śledcza, by wyjaśnić szczegółowe okoliczności tej tragedii. Eksperci w zakresie kryminalistyki badają również inne potencjalne przyczyny wybuchu.