Trump złamał wszelkie konwenanse. Tak potraktował Xi Jinpinga.
Donald Trump osobiście pojawił się na lotnisku, by powitać Xi Jinpinga. To gest niezwykle rzadki w przypadku amerykańskich prezydentów, co zauważyły światowe media i eksperci.
Xi Jinping wraz z żoną Peng Liyuan przybył w środę do Stanów Zjednoczonych na trzydniową wizytę. Zamiast tradycyjnego powitania dopiero w Białym Domu Donald Trump zdecydował się osobiście przyjechać na lotnisko i tam wraz z Melanią przywitać gości.
Zagraniczne media zwracają uwagę, że osobiste powitanie zagranicznego przywódcy na płycie lotniska przez prezydenta USA jest nietypowym elementem protokołu.
Wu Xinbo, dziekan Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Fudan, ocenił, że taki rodzaj powitania pokazuje, jak duże znaczenie Trump przywiązuje do wizyty Xi. Jego zdaniem jednym z powodów mogą być listopadowe wybory uzupełniające do Kongresu.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.