W lasach wokół Susza, ponad osiemdziesiąt lat po dramatycznych wydarzeniach II wojny światowej, ziemia wciąż skrywa swoje tajemnice. Podczas legalnych poszukiwań autor kanału "Odkrywca Historii" natrafił na ślady, które przenoszą wprost w sam środek historii - niemiecki bagnet i łuski karabinowe.
Styczeń 1945 roku w Suszu do dziś rozpala wyobraźnię historyków i pasjonatów lokalnych dziejów. Teraz wydarzenia sprzed 80 lat niespodziewanie wracają za sprawą... poszukiwacza metali.
To właśnie tam, według relacji świadków i zachowanych przekazów, miały ukrywać się wycofujące oddziały niemieckie w chwili, gdy do miasta wkraczała Armia Czerwona.
Jednym z najważniejszych znalezisk był niemiecki bagnet z okresu II wojny światowej –przedmiot typowo frontowy, używany nie tylko do walki wręcz, ale też jako narzędzie codziennego użytku żołnierza.
Drugim, pozornie mniej spektakularnym, ale równie wymownym znaleziskiem była łuska od karabinu. Taki przedmiot bardzo często jest pierwszym i najczęstszym śladem walki w terenie leśnym. Łuska to metalowa osłona naboju, która po oddaniu strzału zostaje wyrzucona z broni i spada na ziemię.