Tuż po 12:00. Na mapie aż czerwono. Warszawa ruszyła
Ciepła majówka sprawia, że Polacy opuszczają domy i wyruszają w rozmaite miejsca. Mieszkańcy Warszawy i okolic tradycyjnie wybierają Jezioro Zegrzyńskie. To sprawia, że tworzą się ogromne korki.
"Tłumy zmierzają nad Jezioro Zegrzyńskie. Duże utrudnienia także na wylotówkach z Warszawy" - relacjonuje Miejski Reporter we wpisie opublikowanym na Facebooku w dniu 1 maja, krótko po 12:00.
Na mapach Google zrobiło się aż czerwono. To oznacza bardzo duże natężenie ruchu w okolicach Jeziora Zegrzyńskiego. Chętnych do wypoczynku w tym miejscu absolutnie nie brakuje.
Taki stan rzeczy nikogo nie zaskakuje. Mieszkańcy Warszawy i okolic wręcz uwielbiają to miejsce.
"Trudno się dziwić", "No kto by się spodziewał" - czytamy pod wpisem Miejskiego Reportera.
Jezioro Zegrzyńskie bywa nazywane "warszawskim morzem"
Jezioro Zegrzyńskie to sztuczny zbiornik retencyjny położony na północ od Warszawy, powstały w 1963 roku w wyniku spiętrzenia wód Narwi zaporą w Dębem. Jest jednym z największych akwenów na Mazowszu - jego powierzchnia wynosi około 30–33 km², a długość sięga nawet 41 km.
Choć pełni funkcje techniczne, takie jak ochrona przeciwpowodziowa czy produkcja energii, dziś kojarzone jest przede wszystkim z wypoczynkiem.
Akwen często nazywany jest "warszawskim morzem", ponieważ oferuje szerokie możliwości rekreacyjne - od plażowania i kąpieli, przez żeglarstwo i sporty wodne, aż po wycieczki rowerowe w okolicy.
Dzięki dobrej infrastrukturze turystycznej i bliskości stolicy przyciąga wielu odwiedzających, zwłaszcza w sezonie letnim, będąc jednym z najważniejszych miejsc wypoczynku na Mazowszu.
---
Jesteś w drodze na majówkę? A może już dotarłeś do celu? Podziel się z nami nagraniem lub zdjęciami. Prześlij na adres redakcjao2@grupawp.pl. Pokaż, jak wygląda Twój początek maja.