Urzędniczka traci stanowisko. W tle plagiat i proces sądowy

Wojewoda opolski podjął decyzję o odwołaniu tamtejszej wojewódzkiej konserwator zabytków, dr hab. Moniki Ożóg. Powodem tego działania są liczne kontrowersje związane z jej kandydaturą, odnoszące się do plagiatu popełnionego przez urzędniczkę kilka lat temu.

Monika Ożóg została odwołana ze stanowiska konserwatora zabytków po zaledwie 4 miesiącachMonika Ożóg (na zdjęciu pośrodku) została odwołana ze stanowiska konserwatora zabytków po zaledwie 4 miesiącach
Źródło zdjęć: © Facebook | Opolski Urząd Wojewódzki

Rzeczniczka wojewody opolskiego, Kinga Tokarz, poinformowała o odwołaniu Moniki Ożóg z funkcji wojewódzkiego konserwatora zabytków. Stało się to zaledwie po 4 miesiącach od uzyskania przez nią nominacji na to stanowisko.

Okoliczności, w jakich powołana została pani Monika Ożóg, a przy tym brak akceptacji ze strony środowiska oraz niesprzyjająca atmosfera współpracy skłoniły do wystąpienia o wyrażenie zgody przez Generalnego Konserwatora Zabytków na odwołanie jej ze stanowiska. Zgodę w niniejszej sprawie otrzymano z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W najbliższym czasie przystąpimy do powołania nowego wojewódzkiego konserwatora zabytków - przekazała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ponad 170 km/h i omijanie blokad. Pościg za golfem niczym z filmu

Plagiat kulą u nogi urzędniczki. Duży opór środowiska

Sprawa powołania Moniki Ożóg od początku wzbudzała olbrzymie kontrowersje. Były one związane z jej pracą w roli dyrektora Muzeum Śląska Opolskiego. Do opolskiej prokuratury trafiło bowiem zawiadomienie o podejrzeniu plagiatu koncepcji programowej tej placówki.

Redaktorzy portalu kulturalniepodlegla.pl porównali dwie koncepcje: Moniki Ożóg z 2018 r. oraz Jarosława Suchana z 2014 r., która pozwoliła mu wówczas na wygranie konkursu. Prokuratura uznała, że praca Ożóg zawierała fragmenty cudzego programu, co oznacza, że urzędniczka popełniła plagiat.

Choć Monika Ożóg tłumaczyła się, że przez pomyłkę wydrukowała niewłaściwy plik i przedłożyła go komisji konkursowej całkowicie przypadkowo, sąd nie dał temu wiary. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji sąd warunkowo umorzył postępowanie i wymierzył grzywnę 2500 złotych na cele społeczne. To jednak oznacza, że sąd uznał winę.

Gdy pojawiła się informacja o powołaniu Moniki Ożóg na stanowisko opolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, w sieci pojawiła się petycja. Zainicjowała ją dyrektora Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu, Joanna Filipczyk. Wyrażała on sprzeciw wobec podjętej decyzji.

Wśród argumentów - poza wspomnianym wyrokiem skazującym - był także brak wymaganego, 5-letniego stażu pracy w dziedzinie ochrony zabytków. Filipczyk przekonywała również - jak podaje portal nto.pl - że doświadczenie zawodowe i zainteresowania badawcze odnosiły się do okresów historycznych niezgodnych z działalnością konserwatora zabytków.

Ponadto do warszawskiej prokuratury trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Bożenę Żelazowską, wiceminister kultury i Generalną Konserwator Zabytków. Dotyczyło ono niedopełnienia obowiązków w związku z nominacją Moniki Ożóg na nowe stanowisko.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Bolało go gardło. Druzgocąca diagnoza Filipa
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Wyrzucił sztabki złota do śmietnika. Jest finał sprawy
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"
Tragedia w Kanadzie. 12-latka walczy o życie. "Potrzebuje cudu"
Polacy, szykujcie się. Będą zmienne warunki
Polacy, szykujcie się. Będą zmienne warunki
Złożył podpis dwa dni przed śmiercią. Tajemniczy majątek Epsteina
Złożył podpis dwa dni przed śmiercią. Tajemniczy majątek Epsteina
Patrzcie na koszyk. Ujęcie z Biedronki. "Współczuję"
Patrzcie na koszyk. Ujęcie z Biedronki. "Współczuję"
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund
Taksówka stanęła na pasach. Dramat. "Przewoził dwie kobiety"
Taksówka stanęła na pasach. Dramat. "Przewoził dwie kobiety"
Była noc. "Kolejka już jest". Niesie się ujęcie z Krakowa
Była noc. "Kolejka już jest". Niesie się ujęcie z Krakowa
Zdjęcie z ręką w puszce go obciążyło. Pijany 35-latek kradł tylko jedno
Zdjęcie z ręką w puszce go obciążyło. Pijany 35-latek kradł tylko jedno
Wyspa na Bałtyku zniknie? Niemcy alarmują
Wyspa na Bałtyku zniknie? Niemcy alarmują
Napięcie na linii Polska-USA. Ekspertka przewiduje zachowanie Trumpa
Napięcie na linii Polska-USA. Ekspertka przewiduje zachowanie Trumpa