Usłyszał "nie" na stacji. Coś takiego po godzinie. Sceny w Wielkopolsce

Odmówiono mu sprzedaży alkoholu, ponieważ był pijany. Kilkadziesiąt minut później wrócił na tę samą stację paliw i w przypływie agresji przewrócił regały z towarem. 43-latek usłyszał już zarzut uszkodzenia mienia.

Demolka na stacji paliw.Demolka na stacji paliw.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Domański

Do zdarzenia doszło 18 lipca rano na jednej ze stacji paliw w gminie Nowe Skalmierzyce. Jak poinformowała ostrowska policja w oficjalnym komunikacie, około godziny 6:00 do sklepu wszedł 43-letni mieszkaniec gminy, który chciał kupić alkohol. Pracownicy odmówili jednak sprzedaży, ponieważ mężczyzna był w stanie silnego upojenia alkoholowego.

Po około godzinie 43-latek ponownie pojawił się na stacji. Tym razem zachowywał się agresywnie. Celowo przewrócił dwa regały, na których znajdowały się m.in. alkohole, napoje, artykuły spożywcze oraz sprzęt elektroniczny.

W wyniku jego działania uszkodzonych zostało wiele produktów, a straty oszacowano na blisko 1600 zł. Po wszystkim sprawca uciekł pieszo.

Na miejsce skierowano policjantów, którzy po uzyskaniu informacji o wyglądzie sprawcy rozpoczęli jego poszukiwania.

Niedługo później zauważyli mężczyznę w pobliżu jednego ze sklepów spożywczych. Podczas legitymowania potwierdzono, że jest to poszukiwany 43-letni mieszkaniec gminy Nowe Skalmierzyce.

Grozi mu 5 lat więzienia

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uszkodzenia mienia z art. 288 Kodeksu karnego i przyznał się do popełnienia czynu.

O dalszym losie 43-latka zdecyduje sąd. Za uszkodzenie mienia grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie