Kładą gołe stopy na siedzeniach w pociągach. Konduktor zabrał głos

Buty oparte o fotel naruszają zasady kolejowego savoir-vivre. Konduktor Przemysław Brych, znany w sieci jako Konduktor Przemek w rozmowie z "Faktem" wskazał też sytuację, w której nie ma zastrzeżeń do zachowania pasażera.

Konduktor zabrał głos ws. stóp na siedzeniach w pociągach.Konduktor zabrał głos ws. stóp na siedzeniach w pociągach.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Vecteezy | Asfan Nurochim, NurPhoto
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Obute stopy mogą zabrudzić miejsce przeznaczone dla innego podróżnego.
  • Zdjęcie butów w przedziale zajmowanym przez znajomych nie przeszkadza konduktorowi.
  • Pasażer bez biletu powinien od razu zgłosić się do obsługi pociągu.

Brych od lat pracuje na kolei, a zawodowymi doświadczeniami dzieli się również w mediach społecznościowych. Jego profil na Facebooku obserwuje kilkadziesiąt tysięcy osób. W rozmowie z "Faktem" pracownik kolei ocenił zachowania, które mogą przeszkadzać innym osobom w wagonie.

Kolejowy savoir-vivre w przedziale

Najbardziej stanowczo konduktor ocenia opieranie butów o fotel. Podeszwy mają kontakt z peronami, chodnikami oraz ulicami, dlatego pozostawiony na tapicerce brud może trafić na ubranie kolejnego pasażera. – Jeżeli są to obute stopy, moim zdaniem jest to niedopuszczalne – powiedział Przemek w rozmowie z "Faktem".

Inaczej wygląda sytuacja, gdy podróżni znają się, zajmują przedział we własnym gronie i zdejmą obuwie. Przemek przyznał, że siedzenie w skarpetkach wśród znajomych jest dla niego akceptowalne. Ta zasada przestaje jednak obowiązywać, kiedy w tym samym przedziale znajduje się obca osoba.

Obcy pasażer zmienia zasady

Konduktor podkreślił, że prywatnie również często podróżuje koleją i w obecności nieznajomych nie zdejmowałby butów. Takie zachowanie uznaje za faux pas, nawet jeśli stopy nie dotykają fotela w obuwiu. Jego granica jest więc wyraźna: komfort własny nie powinien naruszać wygody pozostałych podróżnych.

Pracownik kolei odniósł się również do jazdy bez ważnego biletu. Jak przekazał, osoby celowo unikające opłaty spotyka obecnie rzadko. Ostatniego pasażera, którego uznał za typowego kombinatora, kontrolował w maju. Częściej problemy wynikają z braku wiedzy o zasadach zakupu biletu już po wejściu do składu.

Podróżny, który wsiada bez biletu, powinien sam poinformować drużynę konduktorską. W pociągach regionalnych należy przejść na przód składu, a w Intercity znaleźć wagon wskazany jako miejsce pracy obsługi. Przemek zaznaczył, że akceptuje także zgłoszenie problemu konduktorowi jeszcze na peronie.

Wybrane dla Ciebie