Usłyszeli w windzie. Padły słowa o fotowoltaice. Nagranie hitem sieci

Według pewnego powiedzenia w każdym miejscu świata znajdzie cię ZUS i... telemarketerzy fotowoltaiki. Dowodem na to może być nagranie zamieszczone przez profil "Służby w akcji".

Nie mogli uwierzyć w to, co usłyszeliNie mogli uwierzyć w to, co usłyszeli
Źródło zdjęć: © Facebook

W windach często nie ma zasięgu telefonii komórkowej. Dlatego też są one połączone ze specjalnym numerem alarmowym. W razie zacięcia się w windzie wystarczy wybrać odpowiedni przycisk, aby zostać połączonym z pogotowiem dźwigowym.

To działa jednak w obie strony. Skoro można zadzwonić z windy, to znaczy, że można też dodzwonić się do windy. I tak też zrobił automatyczny telemarketer, jednej z firm fotowoltaicznych. Nagranie stało się hitem sieci.

Automaty już dzwonią nawet go wind. Co kilka miesięcy zmienia się tylko nazwa firmy i strony. Sposób na zarabianie ciągle ten sam. Naprawdę nie można prawnie uregulować kwestii wykonywania połączeń masowo przez boty? Do nas dzwonią średnio kilka razy w tygodniu... - napisali autorzy wpisu na profilu "Służby w akcji".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sposób na telemarketerów. Wystarczą numer telefonu oraz nazwa firmy i można złożyć skargę do UODO

Zabawne nagranie - realny problem

O ile na widok bota telemarketera usiłującego się dogadać z windą możemy się gorzko zaśmiać, to dostęp różnego rodzaju firm do naszych numerów telefonów i innych danych już tak zabawne nie jest.

Prawo w tych kwestiach totalnie leży i jest zacofane. Pomijam kwestę botów, ale niepoważnym jest, aby można było "podpisać" jakąkolwiek umowę przez telefon, bez żadnych dokumentów czy nawet skanu podpisanej umowy... Daje to wiele furtek do oszustw i nadużyć- zauważył w komentarzu jeden z internautów.

Prawda jest jednak taka, że czasami sami pomagamy firmom telemarketingowym wyciągać nasze dane.

Nasz numer trafia do bazy - na co zwracać uwagę?

Bardzo często zastanawiamy się i dociekamy tego, w jaki sposób dana firma telemarketingowa stała się właścicielem naszego numeru telefonu czy innych danych na nasz temat.

Uporczywe wypytywanie o to samego telemarketera nic nie da, gdyż szeregowi pracownicy... nie mają o tym pojęcia! To decyzje, które zapadają na wyższych szczeblach i najczęściej polegają na tym, do jakiej bazy kontaktów dana firma ma dostęp.

Często my sami nie mamy pojęcia, że na ten dostęp pozwalamy. Każdy z nas chce zaoszczędzić i z chęcią wybiera opcję "zniżka za zgody marketingowe" choćby przy podpisywaniu umowy świadczenia usług telefonii komórkowej.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że te 5 czy 10 zł miesięcznie to koszt przekazania naszego numeru telefonu licznym podmiotom.

Niestety, czujnym trzeba być na każdym kroku. Zgód marketingowych udzielamy przy różnego rodzaju umowach, czasami nawet jest to kwestia aktualizacji regulaminu przy używaniu choćby konkretnej aplikacji na telefonie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych