Utknęła we wnętrzu śmieciarki. Strażacy ledwo ją odratowali

Służby i mieszkańcy jednego z osiedli w Manchesterze w stanie New Hampshire zastanawiają się, jak to się stało, że ich sąsiadka znalazła się we wnętrzu śmieciarki. Kobietę z wnętrza pojazdu uratowali strażacy, ale i tak w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Sprawę bada policja.

Akcja ratunkowa w Manchesterze w stanie New Hampshire Akcja ratunkowa w Manchesterze w stanie New Hampshire
Źródło zdjęć: © Twitter
Anna Wajs-Wiejacka

Do wypadku doszło w poniedziałek. Służby zostały wezwane około godziny 13 czasu lokalnego na ulicę Beech Hill Drive, do kobiety uwięzionej w komorze śmieciarki. Jak wynika z relacji zagranicznych mediów, kierowca pojazdu zauważył kobietę na kamerze monitorującej to, co dzieje się we wnętrzu komory.

Z relacji dziennikarzy stacji Boston 25 News wynika, że akcja ratunkowa trwała około 30 minut. Do uwolnienia kobiety niezbędne okazało się wykorzystanie specjalnego wysięgnika. Do wnętrza komory śmieciarki dostano się przez dach. Stan uratowanej kobiety był ciężki. Od razu została przetransportowana do szpitala.

Jak wskazuje "New York Post", kobieta miała powiedzieć strażakom, że wpadła do kontenera na śmieci, wyrzucając do niego worek. Nie wiadomo, jak długo kobieta przebywała w kontenerze nim znalazła się we wnętrzu śmieciarki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Moment potrącenia 12-latki na pasach w Łukowie. Wideo ku przestrodze

Biorący udział w akcji strażak Bob Beaudet wskazywał, że za nim kierowca pojazdu zauważył kobietę, aż czterokrotnie sprasowywano śmieci przy wykorzystaniu wewnętrznego mechanizmu.

"Była w stanie agonii"

Beaudet wskazywał, że kiedy przybyli na miejsce, słychać było krzyki kobiety. Jednocześnie zaznaczył, że nie była na tyle przytomna, żeby była w stanie odpowiadać na zadawane jej pytania.

Cytowany przez zagraniczne media szef straży w Manchester Ryan Cashin potwierdził, że choć kobieta odniosła poważne obrażenia, w tym złamania kości, jej życiu nic nie zagraża. Dodał też, że "nigdy wcześniej nie widział czegoś takiego".

Mieszkańcy osiedla, na którym odbywała się akcja ratunkowa, w rozmowie z dziennikarzami Boston 25 News powiedzieli, że poszkodowana kobieta jest ich sąsiadką. Służby nie podały jej tożsamości do wiadomości publicznej.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje wolontariuszka WOŚP. Daniel Z. oskarżony
Nie żyje wolontariuszka WOŚP. Daniel Z. oskarżony
Paulina zginęła we Włoszech. Trwa zbiórka dla mamy
Paulina zginęła we Włoszech. Trwa zbiórka dla mamy
Publiczny proces w Korei Północnej. Tak ukarano mężczyznę
Publiczny proces w Korei Północnej. Tak ukarano mężczyznę
Pijany kierowca wjechał w policyjny motocykl. Wszystko na drodze krzyżowej
Pijany kierowca wjechał w policyjny motocykl. Wszystko na drodze krzyżowej
Jak dobrze znasz pracę kuriera? Sprawdź się w krzyżówce
Jak dobrze znasz pracę kuriera? Sprawdź się w krzyżówce
Uważasz się za mistrza z matematyki? Sprawdź się w krzyżówce
Uważasz się za mistrza z matematyki? Sprawdź się w krzyżówce
Dziwne notatki Orbana. Dziennikarz pokazał zdjęcie
Dziwne notatki Orbana. Dziennikarz pokazał zdjęcie
Drogi sparaliżowane, auto w rowie. Mieszkańcy Zakopanego pytają o pługi
Drogi sparaliżowane, auto w rowie. Mieszkańcy Zakopanego pytają o pługi
46 telewizorów skradzionych w Wiśle. Odnaleźli je na Węgrzech
46 telewizorów skradzionych w Wiśle. Odnaleźli je na Węgrzech
W Rosji rodzi się bunt. Putin przegrywa wojnę?
W Rosji rodzi się bunt. Putin przegrywa wojnę?
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył