Uwięziono ich w Iranie. Teraz wydali oświadczenie

Brytyjscy podróżnicy - Craig i Lisa Foremanowie wjechali do Iranu z Armenii 30 grudnia 2024 r. Kilka dni później para została aresztowana, a potem - skazana przez sąd w Iranie na karę 10 lat więzienia za rzekome szpiegostwo. Teraz małżeństwo wydało publiczne oświadczenie za pośrednictwem swojej rodziny.

Małżeństwo zostało skazane na 10 lat więzieniaMałżeństwo zostało skazane na 10 lat więzienia
Źródło zdjęć: © Facebook, Horizons Unlimited Motorcycle Adventure Travellers
Aneta Polak

Craig i Lisa Foremanowie w styczniu 2024 r. wybrali się w podróż dookoła świata. Po niespełna roku, 30 grudnia, przekroczyli granicę między Armenią a Iranem. Kilka dni później małżeństwo z East Sussex zostało aresztowane w tajemniczych okolicznościach.

Jak się okazało, irańskie służby oskarżyły Foremanów o szpiegostwo. Para została skazana przez sąd w Iranie na karę 10 lat pozbawienia wolności. Według Londynu, był to "całkowicie nieuzasadniony" wyrok.

Będziemy nieustannie poruszać tę sprawę z irańskim rządem, dopóki Craig oraz Lindsay Foremanowie nie zostaną bezpiecznie sprowadzeni do Wielkiej Brytanii i nie spotkają się ze swoimi rodzinami podkreśliła wówczas szefowa brytyjskiego MSZ, Yvette Cooper.

Oświadczenie z więzienia w Teheranie

Minęło wiele miesięcy, ale małżeństwo nadal przebywa w irańskim więzieniu. Teraz, po raz pierwszy od rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie, Brytyjczycy zabrali głos, wydając publiczne oświadczenie za pośrednictwem swojej rodziny.

Jak informuje BBC, para czuje się "zawiedziona, samotna i całkowicie sfrustrowana". W oświadczeniu przekazanym mediom przez syna pary, Craig Foreman podkreślił, że dowody przeciwko nim zostały sfabrykowane przez irańskie władze, aby uzasadnić wyrok 10 lat więzienia. Stwierdził też, że rząd Wielkiej Brytanii jest w pełni świadomy ich niewinności.

Przemawiając z więzienia Evin w Teheranie, Craig Foreman zaapelował do rządu o publiczne oświadczenie, że nie jest szpiegiem.

Bardzo trudno zrozumieć, dlaczego nasza niewinność nie została publicznie ogłoszona. Nie jesteśmy szpiegami. Zarzuty przeciwko nam są po prostu nieprawdziwe przekazał Foreman, cyt. przez BBC.

Wyraził również oburzenie z powodu "poważnego braku zaangażowania" w zapewnienie im bezpieczeństwa.

Jesteśmy teraz w więzieniu w strefie wojny – podkreślił mężczyzna, dodając, że sytuacja z trudnej przerodziła się w zagrażającą życiu.

Odpowiedź brytyjskiego MSZ

W odpowiedzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewniło, że dobrobyt obywateli brytyjskich nadal jest priorytetem rządu.

Wyroki Craiga i Lindsay są całkowicie przerażające i całkowicie nieuzasadnione. Będziemy kontynuować rozmowy z irańskim reżimem, dopóki Craig i Lindsay nie wrócą bezpiecznie do Wielkiej Brytanii i nie spotkają się ze swoimi rodzinami przekazano w oświadczeniu.

53-letni podróżnicy latem ubiegłego roku zostali przeniesieni z miasta Kerman do więzienia Evin – tego samego, w którym przetrzymywano również Nazanin Zaghari-Ratcliffe, brytyjsko-irańską pracownicę organizacji charytatywnej.

Syn pary twierdzi, że Foremanowie przebywają w oddzielnych celach i przetrzymywani są w "przerażających" oraz pogarszających się warunkach. Z jego słów wynika, że nie mają dostępu do opieki medycznej. Śpią na metalowych pryczach, bez materacy.

Moja mama jest w rozsypce przyznał Joe Bennett. Poczucie, że została porzucona przez własny rząd, ją łamie dodał.

Zdaniem rodziny, ​​małżeństwo było wykorzystywane jako "skuteczne żywe tarcze". Niedawna eksplozja w pobliżu więzienia Evin wybiła szyby w oknach na oddziale, na którym przebywa Foreman i spowodowała, że na więźniów spadał tynk. Chowali się oni pod łóżkami, szukając schronienia.

Wjechali do Iranu mimo ostrzeżenia

W styczniu Wielka Brytania tymczasowo zamknęła swoją ambasadę w Teheranie. Poinformowano wówczas, że ambasador i cały personel konsularny został ewakuowany z powodów bezpieczeństwa na podstawie oceny zagrożenia.

Rodzina brytyjskich podróżników twierdzi, że para nie została poinformowana o tymczasowym wycofaniu pracowników brytyjskiej ambasady z Iranu. To syn musiał przekazać rodzicom kolejną druzgocącą informację.

Jak podkreśla BBC, para wjechała do Iranu pomimo zaleceń MSZ, które ostrzegało przed podróżowaniem do tego kraju ze względu na ryzyko aresztowania. Foremanowie posiadali jednak wszystkie wymagane dokumenty. Mieli irańskie wizy, przewodnika, a także zatwierdzony plan podróży.

Wybrane dla Ciebie
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Zapytali młodych Amerykanów o Iran. Porażające odpowiedzi
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera
Tokio przeprasza po incydencie w ambasadzie Chin. Aresztowano młodego oficera
"Nie jesteśmy gotowi". Duński generał mówi o 2030 roku
"Nie jesteśmy gotowi". Duński generał mówi o 2030 roku
Jaka pogoda w Wielkanoc? IMGW odkrywa karty
Jaka pogoda w Wielkanoc? IMGW odkrywa karty
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. Tylko najlepsi odkryją wszystkie hasła
Krzyżówka z wiedzy ogólnej. Tylko najlepsi odkryją wszystkie hasła
"Do śmietnika też zaglądam". Seniorzy zarabiają na systemie kaucyjnym
"Do śmietnika też zaglądam". Seniorzy zarabiają na systemie kaucyjnym
Rosyjscy żołnierze zarabiają na wojnie. Ujawniono ich sposób
Rosyjscy żołnierze zarabiają na wojnie. Ujawniono ich sposób
IS sięga po gry wideo. Roblox i Minecraft na celowniku werbowników
IS sięga po gry wideo. Roblox i Minecraft na celowniku werbowników
Jechali w czwórkę. BMW uderzyło w wysepkę. Tragedia na Mazowszu
Jechali w czwórkę. BMW uderzyło w wysepkę. Tragedia na Mazowszu
Były ich setki. Stado nagrane na polu
Były ich setki. Stado nagrane na polu
Zaatakował w nocy kierowcę autobusu. Oto co mu grozi
Zaatakował w nocy kierowcę autobusu. Oto co mu grozi
CBŚP uderza w międzynarodowy gang. Ponad 3 tony kokainy i milion euro
CBŚP uderza w międzynarodowy gang. Ponad 3 tony kokainy i milion euro