Członkowie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) są na ostatniej prostej w negocjacjach dotyczących traktatu, który ma wzmocnić globalną obronę przed nowymi patogenami. Jak informuje agencja Reutera, rozmowy trwają już trzy lata, a ich celem jest uniknięcie błędów z czasów pandemii Covid-19, która w latach 2020-2022 pochłonęła miliony ofiar.
Negocjacje, które trwały całą noc do godziny 9 rano w sobotę, przyniosły znaczący postęp. Uzgodniono niemal cały traktat, jednak pozostały jeszcze do rozwiązania kluczowe kwestie. Jednym z głównych punktów spornych jest sprawiedliwy podział leków i szczepionek między krajami zamożnymi a rozwijającymi się. To właśnie ten aspekt ma zapobiec powtórzeniu błędów z ery pandemii koronawirusa.
Jeśli umowa zostanie sfinalizowana, będzie to historyczne zwycięstwo WHO. Tylko raz w 75-letniej historii Organizacji jej kraje członkowskie zgodziły się na podobny traktat: porozumienie o kontroli tytoniu w 2003 r. - przekazał Reuters, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEODramatyczne nagranie z USA. Helikopter spadł do rzeki
Negocjacje trwają od 2021 roku
WHO pracuje nad traktatem, który z założenia ma poprawić profilaktykę i reakcję na pojawienia się zagrożenia pandemicznego. Decyzja o przystąpieniu do pracy nad traktatem zapadła w grudniu 2021 roku.
Dzięki traktatowi ma być możliwe z jednej strony powstrzymanie przyszłych pandemii, z drugiej zaś lepiej zarządzać kryzysem, gdy do niego dojdzie. Na mocy traktatu skuteczniej można byłoby dzielić się ograniczonymi zasobami.