Wiózł syna w takim stanie. Grożą mu 3 lata więzienia

Policjanci zatrzymali 50-letniego kierowcę Volkswagena, który po pijanemu przewoził trasą S8 swojego sześcioletniego syna. Obywatel Ukrainy miał ponad dwa promile alkoholu we krwi.

PolicjaW takim stanie jechał autem. Wiózł 6-latka (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | zbg2
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O zdarzeniu poinformowała Policja Mazowiecka za pomocą komunikatu prasowego. Do interwencji doszło w niedzielę, 20 września 2026 r. w rejonie węzła Mostówka (na obwodnicy Wyszkowa).

W takim stanie jechał autem. Nie wiedział, gdzie jest

Zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy, poruszającym się Volkswagenem po trasie S8, wpłynęło do wyszkowskich policjantów około godziny 19:15. Mundurowych zawiadomił mężczyzna, który był świadkiem dziwnego zachowania Ukraińca.

Okazuje się, że 50-latek zjechał na zatokę autobusową, opuścił samochód i zapytał wspomnianego przypadkowego mężczyznę, gdzie się znajduje. Następnie wrócił do Volkswagena i próbował ruszyć, ale nie potrafił uruchomić pojazdu. Sam się więc pogrążył.

50-latek zatrzymany przez policję. Tyle miał promili

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zgłoszenia, wyczuli od kierowcy alkohol. Badanie alkomatem wykazało, że 50-latek miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. W samochodzie znajdował się także jego... sześcioletni syn. Dziecko od razu przekazano pod opiekę matki.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Funkcjonariusze zabrali mu prawo jazdy. Wobec Volkswagena wdrożono również przepisy dotyczące konfiskaty pojazdu.

Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości 50-latkowi grożą do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Ostateczne konsekwencje rozstrzygnie niebawem sąd.

Ta sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma reakcja świadków. Gdyby nie zdecydowana postawa mężczyzny, który zauważył nietrzeźwego kierowcę i natychmiast powiadomił policję, 50‑latek mógłby ponownie ruszyć w trasę, stwarzając realne zagrożenie dla siebie, swojego dziecka i innych uczestników ruchu drogowego – przekazali mundurowi w komunikacie prasowym.
Wybrane dla Ciebie