Władimir Putin przyjechał do Nowosybirska, miasta w środkowej Rosji, z wizytą w nocy z 10 na 11 sierpnia. Jak już wcześniej pisaliśmy, nagle tuż przed przybyciem dyktatora w nieoficjalnej stolicy Syberii ruszyły naprawy i remonty. Wszystko było przygotowywane na przyjazd prezydenta FR.
Jak podaje Nexta, to nie wszystkie niespodzianki, jakie czekały na mieszkańców miasta. W sieci ukazało się zdjęcie kartki z listą instrukcji dla obywateli. "Podczas gdy Putin spaceruje po Akademgorodoku (miasteczko akademickie w Nowosybirsku red.) z urzędnikami, zwykłym mieszkańcom narzucono ścisły reżim. Zaapelowano do ludzi, aby powstrzymali się od wychodzenia na ulicę, nie podchodzili do okien oraz nie korzystali z urządzeń elektronicznych i optycznych" - podaje Nexta.
Również studentom Nowosybirskiego Uniwersytetu Państwowego zakazano otwierania okien. "Ograniczono swobodne poruszanie się po kampusie, a wokół nowych budynków ustawiono metalowe ogrodzenia. Na trasie przejazdu kolumny policyjne patrole stoją dosłownie co kilkadziesiąt metrów, a na głównych ulicach zakazano nawet korzystania z hulajnóg" - podaje Nexta.
Sytuacja ta pokazuje, jak duże są obawy rosyjskiego prezydenta o jego bezpieczeństwo. Może to wynikać m.in. z intensywnych ataków ukraińskich na cele w Rosji, które są odpowiedzią choćby na brutalne i bezwzględne uderzenia Moskwy w drugą stronę, także w budynki cywilne.