Wójt oskarżony o przemoc psychiczną. Mówi, że "motywował pracownika"

Marek I., wójt gminy Medyka (woj. podkarpackie), został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową w Przemyślu o znęcanie się nad pracownicą urzędu, która miała podjąć próbę samobójczą. Wójt nie przyznaje się do winy.

metal, prawny, prawo, rozprawa, symbol, ustawa, wyrok, przepisy; sąd; aktametal, prawny, prawo, rozprawa, symbol, ustawa, wyrok, przepisy; sąd; akta
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | FOTOWAWA

W piątek 4 sierpnia Marek I. złożył zeznania przed sądem. Powiedział, że nigdy nie znęcał się nad swoimi pracownicami i chciał "jedynie je motywować".

Wójt oskarżony o przemoc

Marek I. jest wójtem gminy Medyka od 2006 roku. Startował z listy Prawa i Sprawiedliwości.

Jedna z pracownic gminy Anna O. złożyła na wójta skargę. Jak przekazuje "Super Express" zwróciła się do Rady Gminy, prosząc o interwencję w sprawie przemocy. Komisja stwierdziła, że nie ma wystarczających kompetencji i cała sprawa została zgłoszona do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu, Państwowej Inspekcji Pracy oraz wojewody podkarpackiego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poseł PiS o spięciu z Ukrainą. Straszy Kijów konsekwencjami

Pracownica oskarżyła wójta o przemoc psychiczną. Marek I. miał ją nękać telefonicznie, wysyłać nieodpowiednie SMS-y, kontrolować w czasie wolnym od pracy oraz izolować ją od innych pracowników.

Kobieta relacjonuje, że regularnie słyszała przekleństwa, wyzwiska oraz groźby. Trafiła na zwolnienie chorobowe, na którym przebywała kilka miesięcy. Po powrocie dostała wypowiedzenie. Była pracowniczka gminy utrzymuje, że sytuacja w pracy skłoniła ją do próby samobójczej.

W trakcie dochodzenia prokuratura ustaliła, że oskarżony dawał swojej pracownicy nieodpowiednie zadania i naruszał tym samym jej prawa. Wójt nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Stwierdził, że momentami mógł wydać się zbyt surowy, ale chciał jedynie "zmotywować urzędniczki do pracy".

Wójt uważa także, że Anna O. źle wykonywała swoje obowiązki i trzeba było cały czas ją poprawiać. Urzędniczka miała być także niemiła dla innych pracowników. Dodał, że cały czas nalegała na romans ze swoim przełożonym i domagała się ciągłych wyznań miłosnych. Marek I. powiedział, że to nie był romans, a nękanie.

Jak miałem zareagować? Wysłała to wysłała. Może lubiła. Nie pytałem, czy ona swoje nagie zdjęcia wysyła wszystkim pracownikom- wyznał Marek I.

Kolejny termin rozprawy zaplanowano na 28 września. Wójt nie zmienia zdania i uważa, że w tej sprawie to on jest ofiarą nękania.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje