Wprowadzili dodatkową opłatę. Niemcy narzekają na brak turystów

W okolicach Żytawy przy granicy z Polską i Czechami właściciele noclegów mówią o wyjątkowo słabym sezonie i określają go jako "najgorszy od 2008 r.". Choć w innych częściach kraju ruch turystyczny rośnie, w Górach Żytawskich problemem są nie tylko ceny i pogoda, ale też dodatkowe koszty, które mogą zniechęcać gości.

.Wprowadzili dodatkową opłatę. Niemcy narzekają na brak turystów
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Edyta Tomaszewska

Pierwsze sygnały z regionu są podobne: pojawiają się odwiedzający na kilka godzin, ale rezerwacji na dłuższy pobyt jest wyraźnie mniej. Góry Żytawskie w Saksonii, położone blisko granicy z Polską i Czechami, zwykle przyciągały rodziny, rowerzystów i miłośników górskich wędrówek. W tym sezonie gospodarze mówią jednak o wyjątkowo trudnej sytuacji.

Jednodniowe wizyty zamiast noclegów

Lokalni przedsiębiorcy zwracają uwagę, że turyści nie przestali podróżować, ale częściej wybierają inne kierunki. W samych Górach Żytawskich dominują krótkie, jednodniowe wypady, a słabiej wyglądają rezerwacje obejmujące kilka nocy.

Wśród przyczyn gospodarze wymieniają rosnące koszty wyjazdów, niepewną pogodę i kłopoty z dojazdem. Jak podaje echo24.de w ostatnich latach wyraźnie zdrożały energia, żywność oraz zatrudnienie, co zwiększyło koszty prowadzenia obiektów noclegowych. To z kolei przełożyło się na ceny pobytów i sprawiło, że goście dokładniej liczą wydatki.


WIDEO
Idealne miejsce na urlop latem. "Oferuje dużo atrakcji"


Opłata turystyczna 2,90 euro. Skąd kontrowersje?

Dyskusje w regionie wywołuje również opłata turystyczna w wysokości 2,90 euro za noc dla osoby powyżej 15. roku życia. Obowiązuje od maja 2025 r. w Żytawie, Jonsdorf, Großschönau i Olbersdorf.

Władze przekonują, że wpływy z opłaty mają wspierać kartę turystyczną oraz infrastrukturę. Część lokalnych przedsiębiorców ocenia jednak, że dodatkowy koszt pobierany przez cały rok może zniechęcać część gości, zwłaszcza gdy cały wyjazd staje się coraz droższy.

Konkurencja z innymi regionami i nadzieje branży

Oberlausitz rywalizuje o turystów m.in. z Sächsische Schweiz, Erzgebirge oraz czeskimi Karkonoszami. Gospodarze podkreślają, że sama opłata miejscowa nie musi być jedynym źródłem problemów, ale w momencie silnej presji cenowej staje się kolejnym elementem, który wpływa na decyzje o kierunku wyjazdu.

Mimo słabszego sezonu lokalna branża przypomina, że Góry Żytawskie nadal oferują szlaki, krajobrazy i uzdrowiska. Przedsiębiorcy liczą, że uda się zatrzymać niekorzystny trend i odbudować liczbę nocujących turystów.

Wybrane dla Ciebie