Wspólne ćwiczenia dla Ukrainy. Podano miejsce
W Bretanii odbyły się szkolenia brytyjskich i francuskich desantowców, przygotowujące ich do potencjalnej misji jako siły pokojowe w Ukrainie. Manewry są częścią większych ćwiczeń wojskowych.
Najważniejsze informacje
- W Bretanii szkolono desantowców z myślą o potencjalnej misji pokojowej.
- W ćwiczeniach wzięło udział kilkuset żołnierzy z obu krajów.
- Celem manewrów było przygotowanie do szybkiego przerzutu wojsk na teren Ukrainy.
W francuskiej Bretanii odbyły się niezwykle istotne ćwiczenia z udziałem brytyjskich i francuskich wojsk desantowych. Ta współpraca jest elementem przygotowań do potencjalnej misji pokojowej w Ukrainie.
Jak podaje "The Telegraph", manewry są częścią większego programu wojskowego trwającego do 3 marca.
W ćwiczeniach uczestniczą żołnierze z 16. brytyjskiej brygady powietrznodesantowej oraz 11. francuskiej brygady spadochronowo-desantowej. Te jednostki są przygotowane do szybkiego przerzutu w każdy rejon konfliktu, co czyni je kluczowymi w kontekście ewentualnego wprowadzenia sił pokojowych na terenie Ukrainy.
Takie postaci można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego wzięła tę rolę
Brytyjski premier, Keir Starmer, powiedział, że jego rząd jest gotowy stanąć na czele międzynarodowych sił pokojowych. Stałoby się tak, gdyby Rosja i Ukraina zawarły porozumienie pokojowe.
Na razie nie podano, które dokładnie jednostki wojskowe miałyby wziąć w tym udział. Wiadomo jednak, że 16. brygada jest uznawana za jednostkę o bardzo wysokiej gotowości do działania.
Zadaniem międzynarodowych sił pokojowych byłoby zapewnienie przestrzegania warunków ewentualnego rozejmu między Rosją a Ukrainą. Rosyjskie władze wyraziły chęć do dyskusji na temat rozmieszczenia zagranicznych wojsk na Ukrainie po zakończeniu konfliktu.
Wspólne ćwiczenia dla Ukrainy. Perspektywy na przyszłość
Jak podkreśla portal Meduza ćwiczenia w Bretanii są nie tylko technicznym przeszkoleniem wojsk, ale także symbolem międzynarodowej solidarności i gotowości do działań w imię pokoju. Takie alianse pokazują, jak ważna jest współpraca na arenie międzynarodowej w rozwiązywaniu konfliktów.
Amerykański sekretarz stanu, Marco Rubio, zabrał głos na temat wojny w Ukrainie oraz amerykańskiego zaangażowania w wysiłki na rzecz pokoju. Według PAP, jego wypowiedzi miały miejsce na dzień przed kluczowymi rozmowami między USA a Ukrainą w Genewie.
Rubio zaznaczył, że choć prezydent Donald Trump aktywnie stara się zakończyć konflikt, nie rozumie, dlaczego strony nie mogą dojść do porozumienia.
W odpowiedzi na pytania o dodatkową presję na Rosję, Rubio podkreślił, że USA już zintensyfikowały działania. Przykładem są cła nałożone pod koniec 2025 r. na Rosnieft.