Pokazała nagranie z córką ku przestrodze. 18-latka wyszła do klubu

18-letnia Brytyjka wybrała się do klubu nocnego świętować z przyjaciółkami swoją pełnoletniość. Niestety zabawa skończyła się dla solenizantki tragicznie. Nastolatka trafiła do szpitala z przerażającymi dolegliwościami.

18-letnia Millie Taplin skończyła w szpitalu ze złowieszczymi objawami18-letnia Millie Taplin skończyła w szpitalu ze złowieszczymi objawami
Źródło zdjęć: © Facebook

Pochodząca z Southend w hrabstwie Essex Millie Taplin wyszła do klubu nocnego pierwszy raz od zniesienia na Wyspach koronawirusowych obostrzeń. Drinka kupił jej poznany w klubie mężczyzna. Po chwili 18-latka zaczęła się bardzo źle czuć.

Wypiłam dosłownie kilka łyków. Nie za dużo, bo to był bardzo mocny drink, a ja takich nie lubię. Wyszłam z przyjaciółkami do palarni i wróciłam 10 minut później. Wtedy poczułam uderzenie gorąca – opisuje.

Nastolatka wyszła przed klub zaczerpnąć świeżego powietrza. Miała problemy z widzeniem. Nie czuła także rąk ani nóg.

Wiedziałam, że coś jest nie tak. Jąkałam się i mamrotałam pod nosem. Przyjaciółki zadzwoniły po moją siostrę, która zawiozła mnie do szpitala – opowiada Millie.

Wypiła w klubie podejrzanego drinka. Wideo ze szpitala

Nastolatka spędziła na oddziale intensywnej terapii blisko cztery godziny. W tym czasie zachowywała się bardzo dziwnie. Matka dziewczyny podzieliła się z mediami niecodziennym nagraniem.

Na filmie 18-latka wije się na łóżku z szeroko otwartymi oczami i wygina w dziwny sposób ręce. Ma także wykrzywioną w dziwnym grymasie twarz. Lekarze ocenili, że to efekt działania dwóch dosypanych do drinka narkotyków: jeden z nich ją ogłuszył, a drugi sparaliżował.

Ręce miała całkowicie lodowate – wspomina matka Millie.

Pokazała córkę w strasznym stanie. Chce przestrzec innych

Matka dziewczyny podkreśla, że jest bardzo wdzięczna koleżankom córki za pomoc w przewiezieniu jej do szpitala. Podkreśla także, że zamieściła nagranie, żeby przestrzec innych przed takimi sytuacjami.

Choćby ten film miał uratować tylko jedną osobę, warto spróbować – podkreśla kobieta.

Klub, w którym bawiła się nastolatka, opublikował w sprawie oficjalne oświadczenie. Podkreślono w nim, że należy starać się być obecnym przy zamawianiu drinków i nie zostawiać ich bez opieki.

Pomagamy policji, która prowadzi w tej sprawie śledztwo – napisali właściciele lokalu.

Obejrzyj także: Wielka feta w Zakopanem. Turyści znów imprezują

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia