Mateusz Kaluga
Mateusz Kaluga| 
aktualizacja 

W Anglii aż huczy. 26-latek dokonał potrójnej zbrodni

136

Dramat w Bushey w hrabstwie Hertfordshire w południowej Anglii. Śledczy wyjaśniają sprawę potrójnego zabójstwa. 26-letni sprawca uciekł. Po trwającej kilkanaście godzin obławie policja zatrzymała podejrzanego.

W Anglii aż huczy. 26-latek dokonał potrójnej zbrodni
Zabójca z kuszą w Anglii. Trwa obława na sprawcę straszliwej zbrodni (Getty Images, Hertfordshire police)

Angielskie media donoszą o tragedii w spokojnym mieście Bushey w hrabstwie Hertfordshire. - Najgorszą rzeczą, jaką do tej pory widziałem, to było nielegalne wyrzucanie śmieci. A tu nagle morderstwo, jesteśmy w szoku - mówił portalowi "The Guardian" lokalny polityk Laurence Brass.

Jak informują lokalne media, we wtorek znaleziono trzy martwe kobiety. To żona i dwie córki komentatora wyścigów konnych BBC Five Live Johna Hunta. Policja rozpoczęła poszukiwania 26-letnia Kyle'a Clifforda.

Śledczy uważają, że mężczyzna może być uzbrojony w kuszę.

Policja uważa, że ​​Clifford może przebywać w Hertfordshire lub północnym Londynie. Funkcjonariusze ostrzegają osoby, które uważają, że go zauważyły, aby nie podchodziły do ​​niego, ale zamiast tego zadzwoniły pod numer 999 - czytamy w "The Guardian". Detektyw Rob Hall prosił w wypowiedzi dla mediów, by zachować prywatność rodziny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Protest PiS przed Sejmem. "Złodziei trzeba zamykać, a nie księdza"

Według śledczych Clifford może przebywać w okolicach hrabstwa Hertfordshire lub północnego Londynu. Stolica Anglii od miasta, w którym doszło do tragedii, jest oddalona o około 42 km.

Co wydarzyło się w mieście? Sąsiedzi zdradzają szczegóły

W rozmowie z "The Sun" jeden z przerażonych mieszkańców donosił, że podczas półfinałowego meczu mistrzostw Europy roiło się od uzbrojonych policjantów. Funkcjonariusze mieli chodzić od drzwi do drzwi i prosić, by mieszkańcy nie opuszczali swoich domów. Ostrzegali, aby zamknąć się w środku.

To było wczoraj między 18:30 a 19:00 i dosłownie słychać było krzyki dzieci, kogoś, a potem zrobiło się jeszcze bardziej piskliwie i pomyślałam sobie: "to na pewno krzyczy kobieta". W ciągu 15 minut zapanował absolutny chaos - opisuje świadek.

- Martwimy się, że ten facet może gdzieś krążyć - powiedział radny Laurence Brass.

AKTUALIZACJA:

Po trwającej kilkanaście godzin obławie policja zatrzymała podejrzanego. Policja potwierdziła jego zatrzymanie, jak również to, że funkcjonariusze nie musieli użyć broni palnej, ale z powodu obrażeń 26-latek został zabrany do szpitala.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić