Zabójstwo na działkach. Porażające zeznania. "Patrzył w moją stronę"
Przed Sądem Okręgowym w Łodzi rozpoczął się proces 45-letniego Rafała M., oskarżonego o zabójstwo swojego 81-letniego wujka. Do tragedii doszło 5 grudnia 2025 r. na ogródkach działkowych. Mężczyzna nie przyznaje się do zabójstwa.
Według śledczych Rafał M. miał zaatakować Mirosława B., wielokrotnie uderzając go i kopiąc. Obrażenia doprowadziły do śmierci 81-latka. Oskarżony odpowiada również za kradzież dowodu osobistego należącego do ofiary.
Rafał M. przedstawił jednak sądowi zupełnie inną wersję wydarzeń. Przyznał, że chciał okraść wujka, ale przekonuje, że nie zamierzał go zabić. Twierdzi, że po zdarzeniu uciekł, będąc przekonanym, że mężczyzna żyje.
Kiedy uciekałem, wujo cały czas był przytomny. Jedyne co, to chodził na czworakach, bo jeszcze próbował mnie złapać za nogi. Patrzył w moją stronę. Wydawało mi się, że powiedział moje imię – wyjaśnił oskarżony.
Podczas rozprawy pojawiły się również rozbieżności między wyjaśnieniami oskarżonego ze śledztwa i tymi złożonymi przed sądem. Co dokładnie wydarzyło się na działkach? Jak Rafał M. tłumaczył swoje zachowanie i co odpowiedział sędziemu na pytania dotyczące sprzeczności w jego relacji? Zobaczcie materiał wideo z sali sądowej.
Od 2024 roku dziennikarka Wirtualnej Polski i serwisu o2.pl. Absolwentka socjologii na Politechnice Śląskiej. Dziennikarskie doświadczenie zdobywała w Polska Press Grupie. W pracy dziennikarskiej zwraca uwagę przede wszystkim na człowieka, jego historię i emocje. Interesuje ją tematyka społeczna. W czasie wolnym czyta reportaże. Masz temat, który warto poruszyć? Napisz: Danuta.Palega@grupawp.pl.