Zaczęło się od awantury. Kobieta nie żyje. "Uderzył 11 razy w głowę"

Prokuratura Rejonowa w Kartuzach złożyła do sądu akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi K. w sprawie zabójstwa żony i upozorowania wypadku na przejeździe kolejowym w Mezowie w powiecie kartuskim. Zdarzenie miało miejsce w styczniu bieżącego roku.

Prokuratura postawiła zarzuty mężowi 31-letniej Jolanty K.Prokuratura postawiła zarzuty mężowi 31-letniej Jolanty K.
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps

10 stycznia o godzinie 20:36 na przejeździe kolejowym w Mezowie pojawił się samochód, w który uderzył pociąg relacji Kartuzy – Gdańsk Wrzeszcz. Na miejscu kierowcy znaleziono ciało kobiety.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że wypadek kolejowy został upozorowany w celu zatarcia śladów zabójstwa pokrzywdzonej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zabójstwo w Płaczewie. Zwłoki 35-latka zalali betonem w garażu

Przyszedł do salonu żony. Wybuchła awantura

Zaczęło się od awantury, jaka 10 stycznia wybuchła między Tomaszem K. a jego żoną, Jolantą K., w jej salonie.

Do salonu kosmetycznego prowadzonego przez pokrzywdzoną, ok. godziny 19:30 przyszedł Tomasz K. W salonie doszło do kłótni pomiędzy Tomaszem K. a pokrzywdzoną. Kiedy pokrzywdzona próbowała połączyć się z numerem alarmowym 112, Tomasz K. uderzył ją z dużą siłą jedenaście razy w głowę twardym, tępokrawędzistym narzędziem - przekazał pełniący funkcję rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Mariusz Duszyński

Według śledczych, oskarżony przeniósł ciało kobiety do bagażnika samochodu i udał się na przejazd kolejowy w Mezowie. Następnie umieścił pokrzywdzoną na miejscu kierowcy i zostawił samochód na przejeździe kolejowym.

Około godziny 20:36 w samochód uderzył pociąg relacji Kartuzy – Gdańsk Wrzeszcz – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

W toku śledztwa ustalono, że motywem zbrodni był rozpad małżeństwa, z którym Tomasz K. nie mógł się pogodzić.

W toku śledztwa Tomasz K. został poddany badaniom przez biegłych lekarzy psychiatrów i psychologa. Po obserwacji biegli stwierdzili, że Tomasz K. nie jest osoba chorą psychicznie ani upośledzoną umysłowo. W chwili popełnienia zarzucanych mu przestępstw mógł rozpoznać znaczenie czynów i pokierować swoim postępowaniem - powiedział Mariusz Duszyński.

Prokuratura, opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, postawiła Tomaszowi K. trzy zarzuty: zabójstwa, sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz uszkodzenia mienia.

Przestępstwo zabójstwa zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas od 10 lat po dożywocie. Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Przestępstwo uszkodzenia mienia zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Oskarżony Tomasz K. przebywa w areszcie śledczym.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia