Zamiast ciepła - mural na ścianie. Szok w Poznaniu
Mieszkańcy bloku przy ul. Galla Anonima w Poznaniu od lat prosili o termomodernizację. Jak opisuje "TVN Uwaga", zamiast ocieplenia otrzymali... mural sfinansowany w większości z miejskich środków.
Mieszkańcy czteropiętrowego bloku z lat sześćdziesiątych na poznańskich Jeżycach liczyli na ocieplenie elewacji. Budynek przejęło miasto po upadku zakładu, dla którego go wybudowano. Lokatorzy od lat zgłaszali problem wychładzania mieszkań i rosnących kosztów ogrzewania.
Pani Małgorzata wspomina wieloletnie starania o termomodernizację. - Miałam 6 lat, kiedy ojciec otrzymał to mieszkanie, a to oznacza, że mieszkam w nim 62 lata. Od 1995 roku mam pisma, które mój ojciec pisał do administracji, prosząc, by ocieplić nasz budynek - mówi pani Małgorzata dla TVN Uwaga.
Już w 2005 r. lokatorzy dostali zapewnienie o planach ocieplenia, jednak prace nie ruszyły. - W 2005 roku dostaliśmy z administracji odpowiedź, że ocieplenie budynku jest w planach. Ale nic się nie zmieniło, to było tylko czcze gadanie i obietnice. Kolejni lokatorzy pisali pisma, a ocieplenia dalej nie robili - zaznacza pani Małgorzata.
Tak zmieniła się Małgorzata Rozenek. Na starych zdjęciach jest nie do poznania
29 października 2025 dostaliśmy z ZKZL odpowiedź: Spółka planuje wykonanie w kolejnych latach termomodernizacji budynków oraz remontu elewacji, co przyczyni się nie tylko do poprawy estetyki, ale również ograniczenia kosztów ogrzewania - tłumaczy pani Małgorzata.
A potem wydarzenia potoczyły się inaczej, niż oczekiwali mieszkańcy. - A 8 listopada przyjechał samochód z rusztowaniem. Rozłożyli je w 4 godziny. Następnego dnia weszli malarze i namalowali mural - zaznacza rozmówczyni.
Zamiast ciepła - mural na ścianie. Miasto tłumaczy
Na ścianie bloku powstał wielkoformatowy obraz z Bolesławem Chrobrym podczas koronacji. Mieszkańcy mówią o rozczarowaniu i kosztach życia w zimnych lokalach. -Czujemy złość - tłumaczą. - Dzisiaj mam w mieszkaniu 14,5 st. C. Trzeba się dogrzewać, bo nie ma innej możliwości. A moja dopłata za centralne ogrzewanie wynosiła ostatnio 674 zł - zaznacza jedna z mieszkanek.
Według wydziału kultury Urzędu Miasta w Poznaniu, mural za blisko 55 tys. zł sfinansowano w ok. 70 proc. z miejskiego budżetu.
Decyzja, że mural powstanie na tym budynku należała przede wszystkim do oferenta, czyli do fundacji, która zgłosiła nam ten projekt. (…) Decyzja, aby to dofinansować, należała do komisji konkursowej i prezydenta, który się z nią zgodził - mówi Marcin Kostaszuk z Urzędu Miasta w Poznaniu.
Urzędnik podkreśla, że zgodę na realizację wydał zarządca budynku. - Wiedza o tym, czy na danym budynku można malować mural nie jest wiedzą, która dostępna jest w kompetencjach wydziału kultury. W związku z tym, to czym my dysponowaliśmy, to zgoda spółki ZKZL, która zarządza tym budynkiem - dodaje Marcin Kostaszuk.
Eksperckie pomiary, wykonane na potrzeby materiału, wskazały, że nieocieplona ściana traci ciepło szybciej niż elewacje sąsiednich budynków po termomodernizacji. Zarządca, spółka ZKZL, odpowiada, że obiekt przechodzi regularne kontrole.