Zandberg zachwycony historią Rozenek. "Zachęcam do dalszych podróży"

Dużo emocji wywołały słowa Małgorzaty Rozenek, która pochwaliła się tym, że przejechała się tramwajem. Internauci drwią z wypowiedzi Rozenek, a poseł Adrian Zandberg docenił ekologiczne zachowanie celebrytki. "Zachęcam do dalszych podroży transportem publicznym!" - mówi poseł.

Zandberg do Rozenek: "Zachęcam do dalszych podroży transportem publicznym!"Zandberg do Rozenek: "Zachęcam do dalszych podroży transportem publicznym!"
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images

Gwiazda programów TVN Małgorzata Rozenek w rozmowie z Pudelkiem powiedziała, że po raz pierwszy od dłuższego czasu przejechała się tramwajem. Jak tłumaczy, zrobiła to dlatego, że była ładna pogoda, a jej kierowca odjechał. Podróż komunikacją miejską wywołała dużo emocji u celebrytki. "Jestem zszokowana tym, jak dobrze wygląda komunikacja miejska!" - powiedziała.

Rozenek tłumaczy, że po raz ostatni jeździła tramwajem kilkanaście albo kilkadziesiąt lat temu i od tego czasu ten środek transportu bardzo się zmienił. Powiedziała, że wcześniej "podróż tramwajem była rzeczą ekstremalną". Tym razem została namówiona do korzystania z komunikacji miejskiej przez swoich synów.

Adrian Zanberg docenił zachowanie Rozenek

Jeden z liderów Lewicy Adrian Zandberg pochwalił Małgorzatę Rozenek za ekologiczne zachowanie, jakim jest podróż tramwajem. W rozmowie z "Faktem" namawia celebrytkę do dalszych podróży komunikacją miejską, ponieważ może w taki sposób skłonić więcej osób do ekologicznego zachowania. Skomentował to w lekko ironiczny sposób.

Cieszę się, że pani Małgorzacie Rozenek spodobała się podróż tramwajem. Zachęcam do dalszych podroży transportem publicznym! Pociąg to zawsze dobry wybór. Co prawda nie wszędzie są kolorowe ekrany, ale i tak jest fajnie – komentuje Zandberg.

Internauci drwią z Rozenek

To, co docenił poseł Lewicy, zostało mocno skrytykowane przez internautów w sieci. Ich zdaniem celebrytka pokazała stopień swojego "oderwania od rzeczywistości". Część internautów przyznaje, że najpierw myśleli, że to jest żart. "Bogowie schodzą do ludzi" - ironizują.

Jak ci ludzie są odrealnieni, to aż włosy dęba stają. I później nie ma się co dziwić, że trzeba dać artystom, bo im jest mało - komentują użytkownicy Twittera.

Do słów celebrytki w ironiczny sposób odniósł się też warszawski ZTM. Na Facebooku Zarządu Transportu Miejskiego pojawił się wpis: "Może niektórych ostatnio to zszokowało, ale my od dawna wiemy, że komunikacja miejska dobrze wygląda" - ironizuje organizator.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana przez ekspertów z USA
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód