Zauważyła wiadomość na telefonie. Groził porwaniem samolotu w USA

Mateusz Kaluga
Kapitan wrócił na lotnisko do Las Vegas.Kapitan wrócił na lotnisko do Las Vegas.
Źródło zdjęć: © Getty Images | DR ZHE LI

Pasażer lotu United Airlines z Las Vegas do Newark miał wysyłać wiadomości o przejęciu i rozbiciu samolotu. Załoga zawróciła Boeinga 737 na lotnisko, a 25-letni Dante Milne trafił w ręce policji – informuje "New York Post".

– Stewardesa widziała, jak pisał SMS-a, że ​​zamierza porwać samolot. Zadzwonili do mnie. Wprowadziliśmy blokadę i wróciliśmy do Vegas – cytuje "New York Post" słowa kapitana, które skierował kontrolerom ruchu lotniczego.

Samolot United Airlines wystartował z Las Vegas w kierunku Newark. Na pokładzie Boeinga 737 znajdowało się 150 pasażerów oraz sześciu członków załogi. Niedługo po starcie stewardesa zauważyła, że Dante Milne pisze wiadomości dotyczące przejęcia maszyny.

Zamiast kontaktować się z pasażerem bezpośrednio, powiadomiła kokpit zgodnie z obowiązującą procedurą bezpieczeństwa. Kapitan zdecydował o zamknięciu kabiny pilotów i rozpoczął powrót do Las Vegas. Z dokumentów sądowych nie wynika, do kogo mężczyzna kierował te słowa ani w jaki sposób zostały wysłane.

Kontrolerzy zapytali, czy pasażer został obezwładniony. Pilot odpowiedział, że nie, ponieważ Milne nie wiedział, iż załoga poznała treść jego wiadomości. Samolot przebywał w powietrzu krócej niż godzinę.

Po lądowaniu na maszynę czekali funkcjonariusze policji. Zatrzymali mężczyznę, a następnie ewakuowali wszystkich podróżnych. Służby przeprowadziły szczegółową kontrolę Boeinga 737. Nikt nie odniósł obrażeń.

Pasażerowie spędzili noc w Las Vegas. Do Newark odlecieli dopiero następnego dnia.

Dante Milne został osadzony w areszcie. Postawiono mu zarzut przekazywania fałszywych informacji lub formułowania gróźb dotyczących aktu terroryzmu. Po wpłaceniu kaucji w wysokości 10 tys. dolarów wyszedł na wolność. Jego rozprawę zaplanowano na wtorek.

Zgodnie z prawem stanu Nevada za takie przestępstwo może grozić od roku do 20 lat więzienia. Federalna Administracja Lotnictwa potwierdziła, że prowadzi postępowanie w sprawie zdarzenia.

Wybrane dla Ciebie